Nie mam pojęcia o co były te wszystkie kłótnie. Już nawet nie miałam zamiaru się nad tym zastanawiać. Miałam dość. To przerosło moje siły. Chciałam po prostu wyjść. Chciałam uciec i nigdy nie musieć tu wracać. To ma być nazywane domem? Te ściany mają być mi azylem? To chyba jakieś kiepskie żarty...
|