Moje uczucia do Niej można porównać do statka, który rani każdego i powoduje łzy .. a którego nie idzie zniszczyć. Kiedyś bylo inaczej. Uśmiechem witałem każdy dzień .. żegnałem go jeszcze większym uśmiechem, bo Ona go powodowała. Teraz nawet nie potrafię na siłę zasnąć -.-
|