Źle mi bez Ciebie.Cholernie mi źle bez naszych rozmów po nocach , siedzenia razem do samego rana , obgadywania innych,śmiania się tak głośno , że wszyscy słyszeli.. Źle bez siedzenia na kolanach , przytulania, trzymania za rękę.. Okropnie źle bez spacerów , kiedy nie liczyło się nic poza tym , żeby tylko mieć Cię obok. Źle mi bez spojrzeń,dotyku ,różnych gestów.. źle bez tego , kiedy brałeś mnie na ręce i nie chciałeś puścić , źle bez łaskotek,którymi próbowałeś mi dokuczać. To wszystko zbliżyło nas do siebie tak bardzo , że aż ciężko w to uwierzyć. Źle mi bez chwil , które spędziliśmy razem..Wcale nie chciałam Cię stracić. I nawet bardzo chciałabym , żebyśmy to naprawili..Tak jak zawsze..Jak coś się burzyło to budowaliśmy to na nowo , pamiętasz?Chciałabym..naprawdę..ale ja już nie potrafię. Nie chcę kolejnych rozstań,kolejnego płaczu , wytykania sobie błędów, nie chcę kolejnych kłótni. Wiem , że nie poradziłabym sobie , bo już teraz sobie nie radzę..
|