III CZĘŚĆ: Upadł na kolana, zaczął płakać, przepraszał, prosił by go nie opuszczała, lecz na to było już za późno. Całował jej zimne dłonie, blade usta i nieugięte powieki, mówił jak bardzo ją kocha. Lecz na próżno, nic nie dało się już zrobić. Odeszła, zostawiła go samego. Jej już nie było, zostało tylko jej martwe ciało, ciało które tak kochał... Cóż miał zrobić ? Wziął jedną tabletkę, następnie drugą, a potem trzecią i czwartą. Zakręciło mu się w głowie. Upadł lecz po chwili ostatkiem sił podniósł się i pocałował ją w usta, powiedział jak bardzo ją kocha, i że zawszę będzie kochał. Zasnął tuż obok niej. Trzymając ją za rękę, odszedł....
|