Cz. 2
(przynajmniej na pare dni).
Była tak zaślepiona miłością,
że robiłą wszystko co jej mówił…
Zrobiła tak jak jej powiedział.
Niepokazywała się w szkole, w domu,
nie odbierała telefonu…
zero kontaktu.
Rodzice jej szukali niewiedzieli
co robić załamali się…;(
Wkońcu postanowiła że wróci do domu…
Jej rodzice strasznie się ucieszyli
dopytywali gdzie była, co robiła…
Nic im nieodpowiadała…
Zaczeła normalnie chodzić do szkoły
wszyscy zapomnieli już dawno o całej sprawie…
Gdy nagle…
W szkole na matmie…
Magda słyszy jak tel. jej dzwoni…
Patrzy Marcin :) :*
Ucieszyła się i szybko wyszła z klasy,żeby odebrać…
Nauczycielka próbowała ją zatrzymać
ale jej się nieudało…
Dziewczyna odebrała…
Marcin:
Hej kochanie!!:)
Co u Ciebiedawno się niewidzieliśmy może
spotkamy się dzisiaj tam gdzie zawsze???
Magda:
Hej!!!:*Bardzo bym chciała ale starzy
zabronili mi się z Tobą spotykać:(
Ale może się wyrwe:))
|