Stanął na przeciwko mnie zalany w trupa, spojrzał mi głęboko w oczy i spytał: - Po co pijesz? - Bo jest mi źle, odpowiedziałam. - Dlaczego jest Ci źle? - Bo tak. Miałam za mało odwagi w sobie, aby powiedzieć mu, że to wszystko przez niego i przez jego obojętność. Po prostu stchórzyłam... | miisiiek
|