- Ale ty byłaś z nim z miłości?
- Widziałaś kobietę bez miłości? Bez nogi, cyca, rozumu, ale bez miłości? Kiedyś, na samym początku, śpiewał przy goleniu. Zapytałam, co go tak cieszy, i powiedział: "Bo cię nie kocham, ale jestem z tobą szczęśliwy". Ciebie też wymieni na inną, lepszą i wmówi, że to twoja wina.
- Nie chcę być, ja kiedyś zniknę.
- Nie pieprz bzdur. Znikniesz, kiedy on będzie tego chciał.
|