i złapałeś ją,jak rybak wśród ławicy ryb,wybierając tą jedną,jedyną,wyjątkową i niepowtarzalną. sprawiłeś,że przez 7 miesięcy sale ją pielęgnując, czuła się tak,jak już nigdy więcej nie będzie w stanie się poczuć. oskubałeś z łusek,zabierając jej całą warstwę obronną. poddała się,pokochała. przyprawiłeś ją do stanu idealnego,by potem spalić na rozgrzanej, buchającej wręcz olejem patelni. żywą,wciąż żywą,uśmierciłeś,by czuła każdą zniszczoną część ciała. nie zwracając uwagi na ból,zrobiłeś wszystko,by został z niej jedynie ciemny pył. i został./keepyouforever
|