Patrząc w uśpione niebo zastanawiam się czemu to wszystko się skończyło . Wszystko przeminęło zdecydowanie za szybko . Nie zdążyłam jeszcze powiedzieć ci wielu rzeczy, których najprawdopodobniej nie powiem już nigdy . Mieliśmy przecież jeść wspólne śniadania, wychodzić razem do pracy . Wieczory spędzać przy ciepłym kominku i dobrym filmie . Budzić się i zasypiać każdego dnia w swoich ramionach . Teraz zostało już tylko to uśpione niebo, któremu codziennie powtarzam, że przecież mieliśmy być na zawsze . / prayce .
|