Gdy uszkodzeniu ulega coś, na czym nam zależy, nie możemy oderwać oczu - ani myśli - od szczeliny, pęknięcia, rany. Pierwsza głęboka rysa na nowym samochodzie, pierwsze kłamstwo, na którym łapiemy kogoś, komu do tej pory bezgranicznie ufaliśmy. Wiedzieliśmy, że to się kiedyś stanie, ale łudziliśmy się nadzieją, że może jednak nie. Czasem te uszkodzenia można naprawić. Ale nawet wtedy rzeczy nie odzyskają dawnego blasku czy proporcji. Nigdy. Niektóre zdrady są małe - przykre słowo, wredne kłamstewko, uśmieszek albo wymowne spojrzenie za plecami. Ale bywają i takie zdrady, które są w stanie wywrócić do góry nogami cały nasz świat, łamią nam serca, a jasne dni obracają w wieczny mrok. Nie możemy ich przewidzieć. Nie możemy się na nie przygotować. Odmieniają całe nasze życie.
|