Dla przyjaciół zrobię wszystko. Mimo, że deszcz leje niesamowicie zapierdalam przez pół miasta po to, żeby z nią pogadać, doradzić.. W końcu jej problem to też moje zmartwienie. A ona co? Wynagradza mi to smsem o treści sorry dzisiaj nie mogę. Pół godziny czekania w dupę. A potem wyszła z tego kłótnia. Coś ten rok nie zaczyna się tak jak powinien..
|