Wiem że miałaś tak samo jak ja, wiem że kiedy dostrzegłaś w zupełnie obcym facecie najmniejsze podobieństwo do NIEGO, nie potrafiłaś odciągnąć wzroku. Nieważne czy miał podobny głos, identyczny kolor oczu, czy tą samą perfumę. Przez chwilę kolejny raz miałaś nadzieję że to on, i nieważne było że ten obcy typ patrzył na Ciebie jak na nienormalną, ty i tak nie spuszczając go z wzroku, z cholerną tęsknotą w oczach, pomyślałaś: "brakuje mi go". // niebezpiecznaa
|