|
jakkolwiek nielogicznie to brzmi.
w oczach wszystkich widzę niechęć, widzę pusty strach i widzę to jak nerwowo ocierają pot z czoła. gwałtowne gesty wyrażające chęci samounicestwienia do, którego brakuje odwagi, zagryzanie warg i mruganie oczami w celu powstrzymania łez.
powietrze ani drgnie gdy tak patrzę, gdy widzę to wszystko i gdy widzę w tym i siebie samą. i gdy widzę w tym to jak zakładałeś na żyrandolu pętlę, i gdy widzę w tym księdza, czarny karawan i gdy do mych nozdrzy dociera zapach świeżo skopanej cmentarnej ziemi. i gdy nie widzę w tym Boga. i gdy dociera do mnie, że bezwiednie kocham, że kocham trupa.
|