jeśli mój wieczór ma wyglądać tak, że siedzę sama w pokoju sama, cicho szlocham i umieram z tęsknoty za nim - to ja wolę wyjść na spacer po osiedlu, wstąpić do sklepu po papierosy, usiąść na ławeczce z Jego kumplami i zabijać tęsknotę dymem. :p // n_e
|