TY nawet nie wiesz jak mnie ranisz jak codziennie dawałeś mi siłę by dalej żyć a teraz gdy nie mogę cię zobaczyć odbierasz mi to.. dlaczego? co ja zrobiłam źle, że tak mnie taktujesz? nie rozumiem.. czasem mam taką chęć zadzwonić i powiedzieć ci to wszystko.. dajesz mi ta cholerną nadzieję a potem co? po prostu się nie odzywasz.. ja nie mam serca z kamienia i jestem tak silna.. nie jestem, więc nie rujnuj mnie do końca.. nie tak..;/
|