wzięła psa i poszła na spacer. po drodze tak krzyczała.. że aż drzewa zaczęly się kołysać. chciała wyrzucić te wszystkie smutki z siebie. aby już nigdy do tego nie wracać. pies spojrzał na nią swoim powalającym spojrzeniem. a ona krzyknęła na cały las jedno wyraźne zdanie "NIE ZAPOMNĘ NIGDY". z dumnym uśmiechem wróciła do domu ale to tylko pozory. one mylą. wspomnienia będą zawsze. a w szczególności wtedy, gdy my nie chcemy pamiętać..
|