przyszła do szkoły, zadowolona. wczoraj miała wieczór pełen łez, więc myślała, że dziś będzie usmiechnięta. do czasu. stała z przyjaciółką przy grzejniku i przechodziła ona mówiąc do swoich kumpeli `no przecież z Gzzz`. na twarzach śmieszek pojawiła się nienawiść do tej jednej popierdolonej. widziała, że jedna z tych przyjaciółek pisze z nim, a nawet coś więcej. robi na złość, żeby co pokazać jaką jest szmatą .?
pojebana. ale kurwa one się nie dadzą, albo on niech wybiera.. tylko żeby wybrał tą właściwą i nigdy nie żałował.
|