siedzieli na ławce w parku, ona miała pomalowany paznokieć. ten mały na czerwono. on nie mógł zrozumieć dlaczego ten i dlaczego akurat na czerwono. więc ona wyjasniła mu całą tę sytuację. on w pewnym momencie zaczął zdrapywać lakier z jej paznokcia a ona spojrzała na niego z nienawiścią i wiedziała, że to juz koniec. zdrapał i odszedł a ona załamana siedziała dalej na ławce..
|