Stanęłam na scenie i zobaczyłam... Zobaczyłam ludzi którzy nie patrzyli na mnie, tylko przeze mnie- doszukując się jakichkolwiek wad wyglądu... Czegoś, za co mogliby mnie wyśmiać, wykpić i wyrzucić. Wydymali usta dając mi do zrozumienia, że jestem niczym... Że nic nie osiągnę. Że nie mam najmniejszych szans na wybicie się, ponad szary i prymitywny tłum, jakim byli.
|