To już jest koniec bajki o poecie.Chcąc, nie chcąc odszedł w świat fałszu i obłudy.Zakończył pisać, choć nawet lubił to przecież.Zakończył, bo słuchał się opinii złych ludzi.Cóż, gdy to robił, serce całe wkładał.Raz lepiej szło mu, raz gorzej. Ale się uczył.Krytyki nie znosił, nie po to wszelkie siły wkładał,By dać swój honor obrazić i kpić z artystycznej duszy.Dorobek niewielki po nim się ostał,Ledwo słów parę na kartkach rymem spisanych.Jego decyzja, wbrew pozorom, była szybka i prosta.Czuł się wypalony i dzięki bliskim przegrany.Miał nadzieję tworzyć życie całe aż po sił kres.Uczyć się i nie oddać szponom komercji.Pomyślał szybko, że najwyższy czas już jest,By ze świata myślicieli dokonać rychłej dezercji
- Michaś ;);**
|