Nie jestem ideałem dziewczyny. Nie jestem ładna, nie jestem inteligentna, nie jestem zgrabna, ale jestem sobą. Mam wady i zalety, nie, zalet nie mam. Staram się spoglądać na świat na swój własny sposób, realnie. Dążę do ideału człowieka, bo tego nauczył mnie ojciec. Nie wierze w siebie, we własne możliwości. Szybko się poddaję. Cenię ludzi. którzy nie ukrywają się pod maską dzisiejszego świata, zawsze trafiają do wyznaczonego celu i potrafią pokazać siebie bez wstydu. Większość myśli, że śmiech to całe moje życie, otóż nie. Płakać też potrafię, nie, nie na zawołanie, tylko prawdziwie. Stałam się wrażliwa i ciężko mi na sercu gdy ktoś bliski mówi mi, że źle zrobiłam. Boję się śmierci i to jak na razie nie ulega zmianie. Chciałabym, żeby wszyscy ludzie potrafili docenić to co robi dla nich lub nawet za nich ktoś inny. / część mojej filozofii z połowy września.
|