pewna osoba spytała mnie, dlaczego pozwoliłam Ci tak bezczelnie łatwo odejść po tym wszystkim. powiedziała, że przecież widzi jak Cię kocham, jak tęsknie. jak bardzo interesuje się Tobą i Twoim cholernym życiem. a ja z obojętnością po prostu odpowiedziałam, że jeśli ja nie dałam Mu szczęścia, to niech ona je da. niech się Nim dobrze zaopiekuje. tak, wiem, że jestem gupia, ale kocham Go tak mocno, że pragnę aby chociaż On był szczęśliwy.
|