Wracałam z tańców i po drodze wpadłam na osiedle do ziomka. Staliśmy rozmawiając i czekając na dwóch kumpli kiedy nagle dostałam wiadomość , pisał akurat jeden z nich ' za szluga oddałaby cnotę' przeczytałam na głos i oboje wybuchnęliśmy śmiechem bo dobrze wiedzieliśmy iż oznacza to , że są już blisko i właśnie minęli jakaś tanią blacharę . Jest mistrzem w dopasowywaniu tekstów piosenek do przydarzających się nam sytuacji , co do tego nie mam żadnych wątpliwości zresztą w sumie to jedna z tych cech które tak bardzo w nim kocham / nacpanaaa
|