też tak masz? wszystko jest okej. ale zauważasz go i nagle uśmiech znika Ci z twarzy. on rozmawia z tą suką, mija Cie tak obojetnie bez słowa. a kiedys byliście tak blisko - przyjaciele. uświadamiasz sobie, że Go nie masz, że On jest z tamtą. ogarnia Cie cos czego nie umiesz nazwać, wybuchasz placzem i nie widzisz sensu dalszego życia. nie nawidzisz świata, a przede wszystkim Jego chociaż naprawdę kochasz tak mocno że aż ku*wa mać.
|