 |
panna_idealnaaa.moblo.pl
Lubię czasem w nocy usiąść na parapecie i patrzeć w niebo na gwiazdy one coś w sobie mają. są takie inne wyjątkowe
|
|
 |
Lubię czasem w nocy usiąść na parapecie i patrzeć w niebo na gwiazdy,
one coś w sobie mają. są takie inne, wyjątkowe
|
|
 |
Nie byłam zazdrosna dopóki nie spotkałam Ciebie
Teraz każda kobieta, którą widzę jest potencjalnym zagrożeniem.
|
|
 |
Szukałam Cię. Mojego szczęścia, jedynej nadziei, kolejnego jutra i poprzedniego wczoraj.
|
|
 |
Kolejna kawa, kolejna nieprzespana noc. I tylko po to, żeby nie przegapić żadnego smsa od Niego.
|
|
 |
Wiesz, że kiedyś zniknę? Jak popiersowy dym, jak urwany latawiec, jak jezioro Aralskie. Zostawię kilka zdjęć, parę słów, wspomnień garść.. I puf! Rozpłynę się bez ostrzeżenia.
|
|
 |
Ale oni wszyscy odeszli,
Jedna po drugiej,
Jeden za następnym.
Chciałabym choć raz poznać kogoś,
Kto podjąłby wyzwanie
I został na zawsze.
|
|
 |
Wiedziałam tylko, ze muszę być silna i muszę się uśmiechać, bo nikogo nie obchodzi to, że posypał mi się świat.
|
|
 |
A z książek wypadają tylko kartki z serduszkami i wierszykami jak to bardzo Cię kocham.
|
|
 |
9 liter i 2 słowa: kocham Cię i pieprz się. Wybór dowolny.
|
|
 |
chyba coś w tym jest. za każdym razem, gdy wychodzę z klasy, przeczesuję dłońmi włosy. za każdym razem z myślą o Tobie. zawsze z nadzieją, że zaraz Cię zobaczę i będę mogła wykrztusić z siebie 'cześć', patrząc na Twój zniewalający uśmiech, który będzie mi musiał wystarczyć na kolejne 45 minut
|
|
 |
drętwo leżała na ulicy z coraz płytszym oddechem. było za ciemno, aby ktokolwiek mógł ją zauważyć. za późno, aby ktokolwiek tamtędy przechodził. ostatkami sił przyłożyła swoją dłoń do ucha. nasłuchując swojego ustającego tętna, zagryzała wargi z przeszywającego ją bólu. boso z rozmazanym makijażem i splątanymi włosami, leżała na chodniku ulicy w kałuży krwi. deszcz zaczął padać jak opętany, straciła przytomność. następnego dnia tuż o świcie znaleziono jej ciało. obok niej leżał pistolet umazany krwią. w jednej z dłoni trzymała kartkę papieru. przechodzień przystanął i podniósł świstek ówcześnie dzwoniąc na policje. było na nim napisane, małymi niezgrabnymi literkami ; 'sprawca - miłość.'
|
|
 |
moje zachowanie jest idiotyczne - najpierw przez kilka godzin siedzę i proszę Boga, abyś napisał, a potem gdy już napiszesz daję wrażenie, jakbym nie miała na Ciebie ochoty / dudyskamiszcz
|
|
|
|