głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
legalove Co mnie nie za­bije to zos­ta­wi bliznę. A bliz­na przy­pom­ni że jed­nak dałam radę. i poprawnie Minęły dwa lata a Ty da­lej zap­lu­wasz się her­batą gdy go wi

legalove

legalove.moblo.pl
Co mnie nie za­bije to zos­ta­wi bliznę. A bliz­na przy­pom­ni że jed­nak dałam radę.
Co mnie nie za­bije  to zos­ta­wi... teksty

legalove dodano: 14 czerwca 2013

Co mnie nie za­bije, to zos­ta­wi bliznę. A bliz­na przy­pom­ni, że jed­nak dałam radę.

i poprawnie    teksty legalove dodał komentarz: i poprawnie ;) do wpisu 14 czerwca 2013
  Minęły dwa lata  a Ty da­lej... teksty

legalove dodano: 14 czerwca 2013

- Minęły dwa lata, a Ty da­lej zap­lu­wasz się her­batą gdy go widzisz. - Czas jest prze­ciw­ko mnie. - Po pros­tu nie chcesz o nim zapomnieć. - Prob­lem w tym, że ja nie mam o czym za­pomi­nać. Nie łączyło nas nic oprócz pa­ru przy­pad­ko­wych rozmów, uśmiechów i dróg. Po pros­tu każde je­go słowo wy­warło zbyt duże piętno na życiorysie.

Cza­sem gdy ktoś odej­dzie nie... teksty

legalove dodano: 14 czerwca 2013

Cza­sem gdy ktoś odej­dzie nie znaczy, że przes­tał kochać... Zaw­sze roz­sta­nie jest trud­ne. Jed­nak przychodzi ta­ki czas, kiedy mu­simy zdecydować. Trze­ba podjąć de­cyzję. Odejście może zmienić coś, co już daw­no pot­rze­bowało odmiany.

wszystko na własne życzenie.... teksty

legalove dodano: 14 czerwca 2013

wszystko na własne życzenie. raniąc Ciebie, ranię przy okazji siebie. starczy już, starczy.. nie róbmy sobie zbędnej nadziei, proszę. wiem, że będę później płakać i cierpieć, ale co zrobić, skoro to jedno z najlepszych rozwiązań. przepraszam, że odchodzę i że robię to bez słowa. ale to Ty sam powinieneś domyślić się, dlaczego. może jestem inna, może zmieniłam się w ciągu tych kilku dni, ale czuję, że właśnie tego potrzebowałam. więc już nie pisz, nie dzwoń, usuń mnie ze swojego umysłu, bądźmy obojętni, uznajmy sprawę za zamkniętą i po prostu.. udawajmy, że już się nie znamy..

no właśnie. teksty legalove dodał komentarz: no właśnie. do wpisu 14 czerwca 2013
'Ty też w końcu ułożysz sobie... teksty

legalove dodano: 14 czerwca 2013

'Ty też w końcu ułożysz sobie życie' - być może, ale niekoniecznie z Nim..

Run free and wild  let your heart... teksty

legalove dodano: 14 czerwca 2013

Run free and wild, let your heart soar with the eagles. Run free and wild, let your love take over. ♥

Cza­sami dla kocha­nej przez nas... teksty

legalove dodano: 13 czerwca 2013

Cza­sami dla kocha­nej przez nas oso­by le­piej być tyl­ko przy­jacielem niż być z nią, aby po roz­sta­niu stra­cić ją na zawsze.

cieszę się Twoim szczęściem :  chociaż jedna :P teksty legalove dodał komentarz: cieszę się Twoim szczęściem :) chociaż jedna :P do wpisu 13 czerwca 2013
I pew­nie chcesz za­pytać te­raz... teksty

legalove dodano: 13 czerwca 2013

I pew­nie chcesz za­pytać te­raz - i gdzie to szczęście? Rodzi się. Pier­wszy dzień, dru­gi, trze­ci, dwa ty­god­nie, miesiąc, pół ro­ku. I nag­le w no­cy spo­koj­nie śpisz, a pa­piero­sy nie sta­nowią je­dyne­go źródła uko­jenia. Od cza­su do cza­su uro­nisz jedną czy dwie łzy, ale szyb­ko bi­jesz się po po­liczku wiedząc, że nie wol­no ci się przełamać. Za­cis­kasz pięść i wiesz, że dasz radę. Dni mi­jają, aż do te­go spot­ka­nia z tą osobą, kiedy nie czu­jesz nic, po­za chęcią głośne­go wy­buchu śmie­chem. I to właśnie to szczęście, przy którym nikt nie może ci pomóc, a każdy je­go cal mu­si być zbu­dowa­ny wyłącznie przez ciebie. Upo­rałeś się z ser­cem, jes­teś zwy­cięzcą - możesz zdo­bywać świat. I wiedz, że to ludzie za­bierają ci szczęście, częstując de­likatną nutką po­zor­ne­go ciepła, porówny­wal­ne­go do al­ko­holu, po którym i tak za­marza­my. [cz2]

Kiedyś myślałam  że szczęście... teksty

legalove dodano: 13 czerwca 2013

Kiedyś myślałam, że szczęście to mieć przy so­bie ukochaną osobę. Myślałam, że szczęście rodzi się w twoim ser­cu, kiedy zaczy­nasz kochać, a w za­mian dos­ta­jesz to sa­mo. Ale dziś już wiem, że to tyl­ko błahe szczęście, po­zor­ne og­nisko miłości. A to praw­dzi­we? To zu­pełnie co in­ne­go. Ono rodzi się, kiedy właśnie oso­ba, którą kochasz od­chodzi. Zos­ta­wia cie w pus­tym, ciem­nym po­koju, a ty ścis­kasz szyjkę ta­niej bu­tel­ki wi­na, jak­byś chcieł udu­sić ją za two­je złama­ne ser­ce. Po­tem cały we łzach i po­cie wy­cierasz twarz i mówisz so­bie - dość, biorę się w garść! - I to właśnie te naj­gor­sze początki. To tak jak ot­wiera­nie drzwi do ga­bine­tu den­tysty, z bolącym zębem. Nie chcesz tam wejść, boisz się, ale to ko­nie­czne. I wchodzisz, choć niechętnie. A później? Uczysz się wszys­tkiego od no­wa. Zaczy­nając od naj­pros­tszych, pod­sta­wowych czyn­ności. Uczysz się sa­modziel­ności, po raz dru­gi w swoim życiu. [cz1]

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV