głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii a Ty chcesz być moją księżniczką? zapytał swoim aksamitnym tonem. no i co się szarpiesz? oddaj mi szczęście kretynie! stałam przed Nim totalnie bezradna. widzi

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
a Ty chcesz być moją księżniczką? zapytał swoim aksamitnym tonem.
  a Ty  chcesz być moją... teksty

definicjamiloscii dodano: 2 lipca 2010

- a Ty, chcesz być moją księżniczką? - zapytał swoim aksamitnym tonem.

  no i co się szarpiesz?   oddaj mi... teksty

definicjamiloscii dodano: 2 lipca 2010

- no i co się szarpiesz? - oddaj mi szczęście, kretynie!

stałam przed Nim totalnie bezradna.... teksty

definicjamiloscii dodano: 1 lipca 2010

stałam przed Nim totalnie bezradna. widziałam jak w spoconej dłoni drży zapalniczka. widziałam przeszywający mnie wzrok pełen smutku i tęsknoty. w końcu wezbrałam w sobie całą odwagę. pomimo guli uwiązanej w moim gardle wydukałam ochrypłym tonem 'Ty mnie kochasz, prawda?'. gdy to usłyszał mimowolnie spięły mu się mięśnie. po kilku sekundach, nieśmiało skinął głową.

  ojejku. przepraszam.   za co... teksty

definicjamiloscii dodano: 1 lipca 2010

- ojejku. przepraszam. - za co, księżniczko? - pokochałam Cię. za bardzo.

chcę Jego. nie słoik ulubionego... teksty

definicjamiloscii dodano: 1 lipca 2010

chcę Jego. nie słoik ulubionego dżemu, nie truskawkowego chupa chupsa, nie koktajl owocowy. odmawiam wszystkiego, co uwielbiam. zdecydowanie popadłam już w stan desperacji. odmawiam tego, bo wciąż mam tą nadzieję, że otrzymam to, co kocham. że otrzymam Ciebie. Twoje policzki w kolorze mojego ulubionego dżemu. usta o smaku truskawkowego chupa chupsa. i życie jak koktajl owocowy. złudna, pieprzona nadzieja. a jednak, właśnie ona trzyma mnie przy życiu.

przekręcałam się przez kilka... teksty

definicjamiloscii dodano: 1 lipca 2010

przekręcałam się przez kilka godzin z boku na bok, próbując zasnąć. wreszcie nie wytrzymałam i zadzwoniłam do Niego. - a co Ty nie śpisz jeszcze? - usłyszałam. - czy możesz mi chociaż na chwilkę przestać chodzić po głowie?! - zapytałam z wyrzutem w głosie. zaśmiał się cicho. - dobranoc, piękna. - szepnął i nie rozłączając się przyłożył komórkę do klatki piersiowej. wsłuchując się w przyśpieszone kołatanie Jego serca, zasnęłam.

uważali mnie za naiwną idiotkę... teksty

definicjamiloscii dodano: 1 lipca 2010

uważali mnie za naiwną idiotkę, która bezgranicznie wierzyła w Twoje każdego słowo. w każde zapewnienie miłości, w każde czułe słówka. mylili się. wiedziałam jaki jesteś. od początku nie mydliłam sobie oczu, że może jednak się zmieniłeś.. miałam świadomość jakim jesteś draniem. bezczelnym i nieczułym. z dnia na dzień przestałeś mnie 'kochać', rzuciłeś mnie z banalnym tekstem 'nie pasujemy do siebie'. dzięki temu, że przez cały nasz chory związek nie okłamywałam się - teraz, nie cierpię.

nie zamierzam się wycofać. będę... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 czerwca 2010

nie zamierzam się wycofać. będę brnąć w to dalej.

brat wszedł do mojego pokoju trochę... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 czerwca 2010

brat wszedł do mojego pokoju trochę po północy. - a Ty, siostra, co nie śpisz? - zapytał z troskliwym uśmiechem, siadając na moim łóżku. - nie napisał mi 'dobranoc'. nie potrafię bez tego zasnąć. - odparłam ze łzami w oczach. - nawet nie wiesz jak doskonale Cię rozumiem. Ty napisz. - popatrzyłam na Niego zdezorientowana. - zaufaj mi. - i wyszedł. wzięłam do ręki komórkę i napisałam do Niego sms'a, 'kocham Cię. już tęsknię. dobranoc, skarbie.'. po minucie miałam odpowiedź. 'myślałem, że już nigdy nie napiszesz! też tęsknię, mała! kocham jak cholera. dobranoc, najpiękniejsza.' zasnęłam z uśmiechem na twarzy. śnił mi się..

  oj  kochanie  późno się... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 czerwca 2010

- oj, kochanie, późno się zrobiło. będę leciał. i.. - powiedział. - ja Ciebie też. - szepnęłam. - powiedzmy. mam tu coś dla Ciebie. - zaczął wyjmować z plecaka coś kwadratowego zapakowanego w ozdobny papier. - no to cześć. - rzekł i wyszedł bez odpowiedzi. wesoła rozpakowałam paczkę. była w niej gorzka czekolada Wedla, której nienawidziłam. dołączony był liścik. odczytałam go. 'żeby Ci zawsze było tak słodko, suko.'. mimowolnie moje oczy przeszkliły się łzami. mój Romeo..

wystarczyłoby to najzwyklejsze... teksty

definicjamiloscii dodano: 30 czerwca 2010

wystarczyłoby to najzwyklejsze 'kocham'. to, które brzmiało wypowiedziane z Twoich ust na tyle szczerze i prawdziwie, że uwierzyłam w nie. ktoś mógłby mi wcześniej powiedzieć jakim jesteś perfidnym kłamcą.

byłeś dla mnie zbyt ważny. teksty

definicjamiloscii dodano: 30 czerwca 2010

byłeś dla mnie zbyt ważny.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV