głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy
definicjamiloscii przechodząc klepnął mnie w tyłek. odwróciłam się i złapałam Go delikatnie za rękaw. odwrócił się do mnie. co chcesz? syknął. uśmiechnęłam się czule. spierdalaj

definicjamiloscii

definicjamiloscii.moblo.pl
przechodząc klepnął mnie w tyłek. odwróciłam się i złapałam Go delikatnie za rękaw. odwrócił się do mnie. co chcesz? syknął. uśmiechnęłam się czule. spierdalaj fra
przechodząc klepnął mnie w tyłek.... teksty

definicjamiloscii dodano: 15 września 2010

przechodząc klepnął mnie w tyłek. odwróciłam się i złapałam Go delikatnie za rękaw. odwrócił się do mnie. - co chcesz? - syknął. uśmiechnęłam się czule. - spierdalaj, frajerze. - odparłam po chwili.

można powiedzieć  że się... teksty

definicjamiloscii dodano: 15 września 2010

można powiedzieć, że się zmieniłam. wspomnienia niewiarygodnie wyblakły, smak Twoich ust przestał być śmiertelnym uzależnieniem. stałam się trochę inną dziewczyną. nie daję sobą manipulować. nie łatwo mnie zdenerwować, klnę, kiedy mam na to ochotę. doprowadzam facetów do niebywałego pragnienia. i wiecie? chyba mi z tym dobrze. nie jestem taka jak wcześniej, ale jestem sobą. taką sobą jaką chciałeś, żebym była wcześniej. teraz jednak - nie masz szans, kolego.

i zawsze najlepiej iść naprzód.... teksty

definicjamiloscii dodano: 15 września 2010

i zawsze najlepiej iść naprzód. nie zatrzymywać się, nie zawracać. pomimo, jak wiele widzimy przeciwności, musimy się z tym zmierzyć. już.

powtarzałam temat na kartkówkę... teksty

definicjamiloscii dodano: 15 września 2010

powtarzałam temat na kartkówkę, kiedy ktoś niespodziewanie położył dłonie na podręczniku, zakrywając mi tekst. wszędzie rozpoznałabym te dłonie. tą wyjątkową dwu centymetrową szramę przy kciuku. wstrzymałam oddech i zamknęłam oczy. modliłam się, żebyś tu nie stał. żeby mi się tylko wydawało. - otwórz oczy. - poprosiłeś. drgnęłam, na odgłos tego tonu. jednak, wykonałam polecenie. czekałam teraz tylko na coś w stylu 'chodź, koniec nauki, maleńka'. zamiast tego usłyszałam szorstki głos. - mamy zastępstwo, nie ma kartkówki. - zapomniałam, że pewien etap został zamknięty. wzięłam plecak i ze łzami w oczach poszłam do łazienki. w drodze odwróciłam się i krzyknęłam - dzięki!.

i nawet przy ponad trzydziestu... teksty

definicjamiloscii dodano: 15 września 2010

i nawet przy ponad trzydziestu stopniach w lato siedziałam trzęsąc się. ja potrzebowałam bluzy, czy ciepłej herbaty. tu mogło podziałać tylko jednego. zgadnij co..

i nie mam czasu na nic. kompletnie na... teksty

definicjamiloscii dodano: 14 września 2010

i nie mam czasu na nic. kompletnie na nic, cały grafik się zapełnia z wyprzedzeniem miesięcznym. wiesz, przynajmniej nie mam w planach myślenia o Tobie. a to chyba dobrze, co nie?

spójrz mi w oczy i powiedz  że to... teksty

definicjamiloscii dodano: 14 września 2010

spójrz mi w oczy i powiedz, że to co robisz nie ma znaczenia. że to nie jest dawanie mi nadziei, ani nic. no błagam, spójrz i obiecaj mi to!

siedziałam ze słuchawkami w uszach... teksty

definicjamiloscii dodano: 13 września 2010

siedziałam ze słuchawkami w uszach na ławce w szkole. w pewnym momencie odwróciłam wzrok w bok. stałeś tam. przyrzekam, że tam stałeś i patrzyłeś wprost na mnie. czułam jak Twoje oczy wpatrują się w moje, jak przewiercają je. ręce zaczęły mi lekko drżeć. w końcu uśmiechnąłeś się i zbiegłeś po schodach. odetchnęłam głęboko, wyciągając pośpiesznie słuchawki z uszu. - cholera, widziałaś?! - zapytałam kumpelę. wciąż osłupiała, lekko pokiwała głową. zrozumiałyśmy bez słów - On znów chce mnie zniszczyć.

kiedyś przynajmniej potrafiłeś... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 września 2010

kiedyś przynajmniej potrafiłeś kłamać, że mnie kochasz. albo, nie, poprawka - kiedyś to ja nie umiałam Ci nie wierzyć. teraz umiem trochę więcej, kotku.

z tego co zauważyłam jest nawet... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 września 2010

z tego co zauważyłam jest nawet ładny. ma około metr siedemdziesiąt osiem, wiecznie rozczochrane blond włosy i smutne błękitne oczy. ma szerokie usta i zgrabny nosek. wiecie, gdyby nie to, że żyjemy w XXI wieku, pomyślałabym, że Bóg stroi sobie żarty i zesłał Anioła, żeby sobie po funkcjonował wśród ludzi.

  co wczoraj robiłaś?   zapytał... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 września 2010

- co wczoraj robiłaś? - zapytał przytulając mnie do siebie. w gardle pojawiła się wielka klucha. spuściłam wzrok. - byłam z kumpelą. na rowerach. - w końcu wydukałam, czułam jak momentalnie pocą mi się ręce. bo nie byłam z kumpelą. bo nie na rowerach. bo wczoraj przytulał mnie ktoś inny, niż dzisiaj. bo jestem suką, i podle się z tym czuję.

było zimne grudniowe popołudnie.... teksty

definicjamiloscii dodano: 12 września 2010

było zimne grudniowe popołudnie. dzień przed wigilią. siedziałam na ławce w parku i myślałam. to dokładnie miesiąc temu zapytałeś czy nie chcę, żebyśmy spróbowali. to kilka dni temu, wszystko się skończyło. niezdarnie trzymałam na kolanach miśka, który miał być prezentem na Naszą miesięcznicę. nawet nie wiesz jak mi Cię wtedy brakowało. nie zważałam nawet na to, że nie mam czapki i rękawiczek. jakiś dzieciak zapytał czy ulepię z Nim bałwana, spojrzałam na Niego tak, że uciekł z płaczem. starsza pani zmartwionym głosem stwierdziła, że się przeziębię, odrzekłam Jej, żeby się zajęła sobą. nie byłam taka jak zawsze. do momentu kiedy usłyszałam kroki na śniegu, za sobą. - dla Ciebie, kochanie. - szepnąłeś, wręczając mi małe pudełeczko.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Seriale TV