|
autodestructions.moblo.pl
e żyjesz.? żyje tylko akcja filmu.. spoko przywykłam pisząc z Mateuszem zawsze wolał film ode mnie ja nie mówię że wolę no ale środek akcji.! rozmowa
|
|
|
- e, żyjesz.? - żyje, tylko akcja filmu.. - spoko, przywykłam, pisząc z Mateuszem, zawsze wolał film ode mnie - ja nie mówię, że wolę, no ale środek akcji.! // rozmowa z Wiktorem xd.
|
|
|
taaak, przyjaciółka i nawet jaranie "na studenta" przy kumplach z klasy jest niezłą jazdą ;D
|
|
|
kocham Cię, przebijesz to?
|
|
|
Zaprowadził mnie do świata, gdzie można mieć doły i koszmary,
i wiadomo, że gdzieś czeka dłoń gotowa do otarcia łez,
która obudzi w nocy i zaprowadzi do okna, żeby pokazać,
jak księżyc oświetla przeciwległy budynek i kawałek ulicy.
|
|
|
mój mózg, zalewany systematycznie endorfiną przez ostatnie kilka chwil,
wreszcie zaczął pracować o własnych siłach.
dobrze, że ze mną rozmawiasz,
a Twoje dłonie nadal są w stanie przekazać mi trochę energii w postaci ciepła.
lubię ten stan, kiedy zamykam oczy i czuję wszystko, co się wtedy działo.
moje tętno i oddech się ustabilizowały.
i nieważne, że jedynym co mi się aktualnie układa są włosy.
|
|
|
' (...) toteż nie ma od tej tęsknoty ucieczki.
Trzeba by było uciec poza własne ciało,
a nawet poza siebie .. '
|
|
|
Problem polega na tym że nikt nie rozmawia o umieraniu..
O tym się nie mówi.
Rozmawia się o kongresie, o Eddiem Vedderze ,
albo o tych ubraniach od Gucciego,
no wiecie obcisłych za 5stów.
Udajemy że jesteśmy nieśmiertelni bo tak jest łatwiej ..
|
|
|
Powiesiłam kurtke na wieszaku i usiadłam na krawędzi łóżka.
Wzięłam do ręki kolorowe pismo i przewertowałam kilka stron.
Łza spłynęła mi po policzku, za nią nastepna i kolejne.
Przetarłam oczy i próbowałam czytać, ale po chwili obraz zupełnie się rozmazał.
Ogarnęła mnie złość. Miałam ochotę czymś rzucić, czymkolwiek, wyładować frustrację,
która gromadziła się we mnie już od dawna.
Jak to możliwe, że nic, dokładnie nic mi nie wychodzi?
Za co się wezmę, porażka. Czego nie dotknę, plajta.
Dlaczego zdraziecka natura obdarzyła mnie pragnieniem twórczego życia,
kiedy do niczego, absolutnie do nieczego się nie nadaję?!
|
|
|
a ona schowała ręce głęboko do kieszeni,
i wpatrywała się w gwieździste niebo, a oczy pękały jej od łez.
nie chciała się narzucać.
On nie chciał Jej za bardzo komplikować życia sobą.
Tak jakby nie wiedzieli, że znaczą dla siebie więcej niż wszystko.
|
|
|
Jeszcze dokoła echo Twych słów,
czuje każdy nerw, bicie Twego serca,
znów jestem sama, tak potwornie sama,
Chociaż kocham Cię, wszystko nie tak ..
|
|
|
Pchasz mnie na głęboką wodę,
potrafiąc w ostatniej chwili podać mi rękę,
kiedy okazuje się, że nie podołałam.
Idealnie doprowadzasz mnie do szału
i doskonale dajesz się kochać.
|
|
|
|