 |
anylkaa.moblo.pl
Jestem tylko kobietą. W genach mam zapisaną wiarę w szczęśliwe zakończenia
|
|
 |
Jestem tylko kobietą. W genach mam zapisaną wiarę w szczęśliwe zakończenia
|
|
 |
'przestań szukać a kogoś znajdziesz.przestałam szukać i znalazłam ;p
|
|
 |
Była po prostu młodziutką istotką o dużych, zielonych oczach. Lubiła się śmiać, spotykać ze znajomymi. Wierzyła w ludzi i w ich dobro. Kochała świat takim, jakim był. Akceptowała jego plusy i minusy. Doszukiwała się we wszystkich dobra i ciepła. Dorosła.. Ktoś ją zawiódł, skrzywdził, zniszczył jej uczucia, zdeptał serce, zabił jej duszę. Przestała się uśmiechać, spotykać ze znajomymi, wierzyć w ludzi, w ich dobro. Nienawidziła świata. We wszystkich doszukiwała się podstępu. Nie ufała nikomu. Zamknęła się w sobie. Straszliwy ból istnienia. Płakała. Łzy były ukojeniem.. Zbudowała swój mały świat. Odgrodziła się od wszystkiego bezpiecznym murem dystansu. Przestała ufać.. Może chciała, ale już nie potrafiła i jak na złość za każdym razem, gdy w jej smutnych, teraz już szarych oczach, pojawiał się płomyk nadziei, ktoś brutalnie go gasił. Zadając kolejną ranę jej sercu. Nie płakała. Nie miała siły.. Może zabrakło łez.. I pojawił się On tak nagle.. Ona - ranny ptak.. Taka płochliwa. On - z bl
|
|
 |
Chciało jej się płakać. Nie chodziło o pytanie, tylko o wybór- jeden z najtrudniejszych, przed jakim człowiek w życiu staje. Wiele przedtem o tym myślała.
|
|
 |
Za górami, za lasami żyła sobie piękna, niezależna, pewna siebie księżniczka. Pewnego razu natrafiła na żabę siedzącą na kamieniu i przyglądającą się brzegom nieskazitelnie czystego stawu w pobliżu jej zamku . Żaba wskoczyła księżniczce na kolana i powiedziała:
- Piękna Pani, byłem przystojnym księciem, aż pewnego razu zła wiedźma rzuciła na mnie urok. Jednakże jeden Twój pocałunek wystarczy abym znów stał się młodym, żwawym księciem, jakim byłem przedtem. Wtedy, moja słodka, weźmiemy ślub i będziemy razem z moją matką gospodarować w tym zamku. Tam będziesz przygotowywać mi posiłki, prać moje ubranie, rodzić mi dzieci, i będziemy żyli długo i szczęśliwie...
Tego wieczora przygotowując kolację, przyprawiając ją białym winem i sosem śmietanowo-cebulowym, księżniczka chichocząc cichutko pomyślała:
- No kurwa, nie sądzę... - I dalej przewracała skwierczące na patelni żabie udka w panierce...
|
|
 |
pożądanie o zapach Twojej skóry rozgrzanej ciepłem wilgotnego oddechu
|
|
 |
- A zatem czym jest miłość? - zapytał Mistrza młody uczeń.
- Całkowitą nieobecnością lęku - odpowiedział Mistrz, nie odrywając wzroku od płótna.
- A czego w życiu najbardziej się lękamy?
- Miłości - odparł ponownie Mistrz, dając tym samym młodemu adeptowi sztuki wiele do myślenia..
|
|
 |
To koniec... Powiedziała sobie starając się z tym pogodzić. Teraz przynajmniej już wiesz i możesz iść naprzód. Ale ten wywód nie sprawił, że serce mnie ją bolało, ani nie osuszył powstrzymywanych łez. Z jakiegoś powodu lepiej byłoby nic nie wiedzieć
|
|
 |
"Nawet nie wiesz, jak bardzo potrzebuję Twojego ciepła.
Siedząc tutaj i zastanawiając się, czemu teraz nie jesteś przy mnie, przypominam sobie Twoje oczy.
Przypominam też te kilka chwil, kiedy serce biło jak oszalałe.
Miłość? Piękne uczucie. Szkoda, że nie stworzone dla mnie i dla Ciebie... Dla nas...
Tak bardzo chciałabym móc zobaczyć jak znów się do mnie uśmiechasz.
Chciałabym wiedzieć, co wtedy myślałeś.
Obiecaj mi tylko, że jeszcze tam będziesz, że wrócisz, że zostaniesz na zawsze.
Dlaczego nie było mnie tam wtedy, kiedy spadałeś z nieba?
A słoneczny dzień, który miał być spełnieniem największego marzenia stał się szary.
Nienawidzę siebie.
Za to, że zawsze jest na wszystko za późno. Zawsze...
Za to, że nie powiedziałam Ci tylu ważnich słów i być może nigdy się o nich nie dowiesz.
Za to, że nie usłyszałeś o moim śnie, którego byłeś głównym bohaterem.
Ale pamiętaj, że zawsze byłeś, jesteś i będziesz tu. W środku. Głęboko w sercu.
Bo skończyło się to, co nie miało szansy się zacząć... "
|
|
 |
Czasami trzeba usiąść obok i czyjąś dłoń zamknąć w swojej dłoni, wtedy nawet łzy będą smakować jak szczęście...
|
|
 |
Chce mieć Cię, kochać Cię, z tobą chce być, kochać bez zatrzymania
|
|
 |
Pewnej nocy księżyc, widząc jej samotność, zapytał:
- Nie męczy Cię to czekanie?
- Trochę. Ale nie mogę się poddać..
|
|
|
|