 |
ansomia.moblo.pl
chciałabym aby ktoś na złość zamknął nas w jednym pomieszczeniu gdzie moglibyśmy powiedzieć sobie całą prawdę.
|
|
 |
chciałabym aby ktoś na złość zamknął nas w jednym pomieszczeniu, gdzie moglibyśmy powiedzieć sobie całą prawdę.
|
|
 |
może to chore, ale czasami myślę, że chcę już być dorosła, ale nie dlatego, że mogłabym pić alkohol na legalu, bo jak zechcę to i tak to zrobię.. ja po prostu chciałabym mieć go przy sobie 24 godziny na dobę, zawsze na wyciągnięcie ręki, chciałabym żeby był cały czas przy mnie, albo chociaż gdzieś w pobliżu, żebym nie musiała sobie już wyobrażać jak całuje mnie na dobranoc, jak na mnie patrzy, nie musiała bym się wtedy zastanawiać co robi, z kim rozmawia, ja wtedy mogłabym na to patrzeć i jarać się tym widokiem, widokiem mężczyzny, który jest dla mnie najważniejszy.
|
|
 |
pamiętam jak wakacje to czas, kiedy mogłam wstać o 15:00, założyć na nogi dwie inne skarpetki, koszulkę na lewą stronę, poplamione spodnie, zjeść obiad na śniadanie, siedzieć na podwórku do rana i nikt nie mógł mi zabronić cieszyć się tymi dwoma miesiącami.
|
|
 |
- wiesz dlaczego tak dobrze dogaduje się z facetami? - nie. - od zawsze mam dobry kontakt z dziećmi.
|
|
 |
jak dają to bierz. a jak nie dają to bierz i uciekaj.
|
|
 |
tak nie miało być, że idę przed siebie nie widząc celu, że zamiast przyjaciół widzę tylko setki cwelów, tak nie miało być.
|
|
 |
a gdy będę chciała pocierpieć na pewno zadzwonię do ciebie.
|
|
 |
gdybyś był księciem na białym koniu, to kazałabym ci z niego zejść i pojeździć ze mną na rowerze.
|
|
 |
stworzymy wspólną bajkę. bajkę o miłości. idealną. bez wad i zazdrości. i będzie ona trwać od wieczora do godziny 6. by skończyć się wraz ze znienawidzonym dźwiękiem budzika. i tak co noc. wyimaginowana miłość. jesteś za?
|
|
 |
i okazuje się, że to światło na końcu tunelu, które koi twój ból, to tylko pociąg towarowy zmierzający w twoją stronę..
|
|
 |
codziennie sobie powtarzam, że dam radę.. przecież jakoś kurwa trzeba żyć dalej.
|
|
 |
ona znów udawała, że ma go głęboko w nosie. jak najdalej odsuwała od siebie myśl, że tak bardzo pragnęła z nim być. nigdy nie potrafiła przyznać się do błędu. do tego, że taki drań mógł zawładnąć całym jej światem.
|
|
|
|