 |
|
Wszystkie światła w Miami zaczynają błyszczeć:
rubiny, błękity i zielenie, a także neony.
Wszystko wygląda lepiej z góry, mój królu
jak akwamaryna, jak błękit oceanu.
|
|
 |
|
był ten jeden który być nie umiał. obiecał rozmarzył i wyszedł. było kilku na chwilę. był jeden jak ogień. przyciągał z pewnością poparzenia i spłonięcia. I jest ten jeden On na dobre i na złe, w zdrowiu i chorobie, kiedy słońce i kiedy deszcz. grzeje nie tylko ciało, grzeje duszę. Pozwala wzrastać, pielęgnuje i podlewa. To On. /whoami
|
|
 |
|
grudzień już taki jest. daje świeży oddech i powietrze które cię budzi, ale im dalej trwa tym bardziej marzniesz. wszystko było zawarte w naszych spojrzeniach, cała historia która się nie wydarzyła, która nie miała prawa się wydarzyć. niektóre wydarzenia muszą po prostu minąć. musimy pozwolić im odejść bo nas pożrą. nim granice całkowicie się zatrą. nim życie zmieni tory. /whoami
|
|
 |
|
Już nie zaokraglam tych wszystkich stanów i uczuć do smutku i nagle okazuje się że jestem szczęśliwy. Czasem wystarczy zauważyć i nazwać fakty aby słońce wyszło zza chmur nastroju.
|
|
 |
|
Twoja bezpieczna przystań tak naprawdę nie zniknęła. Ona była iluzją opartą na kimś, kto nie był stabilny. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Ty nie cierpisz dlatego, że podjęłaś złą decyzję. Ty cierpisz, bo podjęłaś dobrą decyzję, która kosztowała Cię wszystko. / Z rozmowy
|
|
 |
|
Mróz jest dobry gdy nic nie ma sensu, wtedy można wyjść, położyć się pod drzewem i poczekać aż utuli sen.
|
|
 |
|
Trochę smutku by poczuć, że nadal jestem.
|
|
 |
|
Nasze ciała ugrzęzły w objęciach niechcianych, nasze usta całują zobowiązania przeszłych lat, oddajemy swoje szepty, swoje słowa i obecność na ofiarę świętych zasad. Jedynie oczy zdradzają jak bardzo chcemy zmian, jak pragniemy poczuć ramiona, które dają ciepło, jak serca pragną żyć dla odmiany. I nie podchodzimy, nie rozmawiamy, aby umrzeć, aby zachować nadzieję, że potem będziemy mogli chwycić się za dłonie i spróbować. A może to tylko w mojej głowie i nie pomyślisz o mnie dziś ani razu, kiedy ja usypiał będę okryty tęsknotą.
|
|
 |
|
Przez 1 rok może wiele się wydarzyć. Można rzucić narcystycznego narzeczonego i poznać najwspanialszego mężczyznę na ziemi. Można rzucić pracę w której tkwiło się 10 lat. Można wrócić po 10 latach do gry w siatkówkę i zwichnąć PRAWY kciuk. Można na nowo uczyć się zawodników i drużyn z Plus Ligi. Można zacząć zbierać szczyty Korony Gór Polski. Można pogodzić się z wieloma nietrafnymi decyzjami w całym swoim 31-letnim życiu i przypomnieć sobie co to znaczy mieć dystans do siebie i świata. Można chcieć założyć rodzinę. Można urodzić dziecko, ale nie trzeba. Tak. Przez 1 rok życie może obrócić się o 180 stopni..
|
|
|
|