Ile jeszcze mieliśmy umierać i powstawać z martwych, ile razy latać blisko gwiazd a potem uderzać o ziemię. Koniec, więc teraz umieram co minutę ale wciąż żyję. Istnienie nie bolało nigdy tak bardzo jak teraz. Ledwo składam słowa, ledwo oddycham, ledwo bije serce. Chciałem tylko Ciebie a mam całą resztę której nie potrzebuję.
Nie daj się nigdy wciągnąć w grę zwaną
,,dasz sobie radę", ,,to minie",
,,wszystko będzie dobrze".
Są dni, po których nic nie minie, zdarzenia,
które zmieniają Cię na zawsze,
blizny, które nie zagoją się wcale.
Nie spodziewałam się że coś napiszesz myślałam że już zapomniałeś o mnie i o tym miejscu... Jeśli chodzi o Twój charakter to zawsze najpierw coś robiłeś a później myślałeś chyba dlatego przyciągasz do siebie... Dobra nie ważne nie brnijmy dalej w ten temat.. zastanawiałam się czy mogę do ciebie napisać ale nie wiem czy chcesz ? Minęło dużo czasu myślę że każdy podchodzi do tego co było chłodnej bez emocji.U mnie też się dużo zmieniło , ale pisać tu to wiesz bez sensu. Może daj jakoś znać jeśli chcesz odezwę się na mess? Czekam na info ..
Wiesz, mądrość to nie zawsze szybkie przejście przez ból i rozczarowanie. Czasem to właśnie przeżywanie tych emocji w pełni daje nam prawdziwą mądrość i pozwala wzrosnąć. / net