_ty z kolegami siedziałeś za blokami i piliście. oblewaliście któregoś tam z was urodizny. podeszłam na zachowując dystans, bo o 22 mieliśmy sie spotkać. -Gosiak, chodź do nas! -Nie nie bede wam przeszkadzać kończ pić i idziemy. wstałeś podszedłeś do mnie pocałowałeś w policzek na oczach swoich kolegoów. -nie ważne gdzie, nie ważne z kim zawsze bede traktowal cie tak samo. siedzieliśmy z nimi tam aż do 1 nad ranem, potem odporwadziłeś mnie do domu. nie ździwiło cie to że oberwałeś od mojej mamy, ale zwaliłeś wszytsko na mnie mówiac -Bo wie pani jak ona na mnie działa .. || ms.inlove
|