|
-Chce usłyszeć choć jeden raz, te dwa słowa... Te dwa słowa na które sobie zasłużyłam...
-Kocham Cię- powiedział obojętnie
-Nie, nie kłam... Proszę pragnę to usłyszeć. Pragnę usłyszeć prawdę...
-NIENAWIDZĘ CIĘ- rzucił jej w twarz.-Nienawidzę tego,
że nie mogłem od Ciebie odejść, dlatego że wiem jak bardzo byś cierpiała...
Nienawidzę Cię za to- mówiąc to odwrócił się i odszedł.
|