|
'i nagle uświadomiła sobie, że czeka, że ciągle na coś czeka i sama nie wie, na co; niby rozmawia, bawi się, śmieje, obserwuje, tańczy jak inni, słucha piosenki jak inni, ale to nie to, bo wciąż czeka, zresztą nie od dzisiaj. Czekanie męczy ją, niepokoi. O właśnie, jakiś niepokój, przedtem uczucie całkiem obce. Skąd, dlaczego? I dopiero gdy zabrzmiał dzwonek telefonu, raptem uspokoiła się. W jednej chwili zrozumiała, na co czeka'
|