 |
|
To już stan agonalny miłości do Niego. Śmiercionośna dawka cierpień spowolniła bicie serca. Nadzieja na odwzajemnienie uczuć skonała już w męczarniach, a wiara w odzyskanie dennych nocy leży w kaplicy, gdzie modli się nad nią czas. / aniusssia
|
|
 |
|
Pogodny, słoneczny uśmiech rozpromieniający śnieżnobiałą twarz. Lekko chmurne oczy zachodzące mglistą powłoką. Raz przyjemny jak wiosenny deszcz, raz miotający błyskawicami spojrzeń. Zmienny jak pogoda, zaskakujący jak śnieg w maju. Spadł mi jak grom z jasnego nieba i osiadł w sercu niczym szron na szybie. / aniusssia
|
|
 |
|
a twoja duma nie pozwala ci powiedzieć zwykłego 'przepraszam' żeby było okej.
|
|
 |
|
Problemy piętrzące się jak sterta ubrań do prasowania, kłótnie stanowiące wierzchołek góry niedomówień. Zaufanie, za którym rozesłano list gończy. A wśród tego My, rozproszeni jak płatki śniegu; szukający drogi do porozumienia. Zagubieni we własnej bajce o tak powszechnym tytule: " ŻYCIE". / aniusssia
|
|
 |
|
Szukam prawdy w leśnych, życiowych zakamarkach. Trafiam na zgniłe obietnice, pokryte kurzem zaufanie i starganą przez wichurę kłótni przyjaźń. Uważnie stawiam kroki by nie wpaść w pułapkę zastawiona przez wroga. Do koszyka zbieram wspomnienia słonecznych dni. Trujące myśli zostawiam w głębi leśnej polany. Lękam się echa głosu wydobywającego się z serca./ aniusssia
|
|
 |
|
Ja.. Błąkająca się po ścieżkach życia , przy których nie ustawiono drogowskazów. Miotająca się między istotnymi wyborami. Nie do końca odróżniająca dobro od zła. Zagubiona wśród otchłani otaczającego świata. Ulotna jak mgła, chwilowa jak powiew wiatru. Delikatna jak pajęcza sieć i silna jak fundament podtrzymujący dom. Tworząca mozaikę uczuć zawartą w jednej osobie. / aniusssia
|
|
 |
|
"Byłabyś zasraną egoistą gdybyś mnie teraz zostawiła w tym całym syfie samego !" -przyjaciel
|
|
 |
|
była jedyną osobą której by posłuchała , niesamowicie potrafiła wjechać jej na psyche i uświadomić ,że mimo wszytko i jaka by nie była zawsze, Ona zawsze będzie obok Niej ..
|
|
 |
|
spływają krew po nadgarstku ,rozmazany makijaż drżące dłonie a w głowie tylko myśl "przecież jej obiecałam ,że nigdy więcej tego nie zrobię " . .
|
|
 |
|
sentymenty i godziny trudnych rozmów.
|
|
|
|