 |
|
kawę z mlekiem i pana o brązowych oczach, poproszę
|
|
 |
|
'Dlaczego wciąż czekam ?
Bo do czasu kiedy zdecydujesz
Ja cholernie się duszę
|
|
 |
|
W Twoich oczach
jest mój kawałek nieba.
Mimo tego, że są one brązowe
|
|
 |
|
zniknij raz na zawsze , albo raz na zawsze zostań
|
|
 |
|
Nie będąc jeszcze razem powiedzieliśmy sobie więcej, niż niejedna para zakochanych
|
|
 |
|
Nie zaczynaj myśleć. Nic dobrego z tego nie wyniknie. Trzeba się oszukiwać, jak tylko można. Nie wnikać, nie pytać. Nie chcieć więcej. Wmawiać sobie, że jest dobrze i że inaczej być nie może. Trzeba wyrobić w sobie obojętność, stępić zmysły, zadowolić tym, co jest. Tylko tak da się żyć. Bez wyniszczającej tęsknoty za nie wiadomo czym i stałego poczucia nienasycenia i pustki. Tylko tak można odepchnąć od siebie rozpacz i poczucie totalnej bezsilności.
|
|
 |
|
problem w tym, że nie mam cię, ale kto by tam się przejął
|
|
 |
|
i nie mówisz dobranoc i nie mogę przez to usnąć
|
|
 |
|
Nie chciałem być dla Ciebie wszystkim, chciałem byś czuła, że to wszystko masz przy sobie. Nic więcej.
|
|
 |
|
Tak długo nie ma Cię przy mnie, tak wiele samotnych nocy spędzonych przy kieliszku który tak często robił się pusty. Siedziałem przy zgaszonym świetle, w mroku który wypełnił moje życie. Tylko wtedy zacząłem się zastanawiać co się z nami stało, czemu właściwie My już nie istniejemy. Czemu nasze serca tak bardzo się odpychają, wtedy też zrozumiałem że zawaliłem, że mogłem Cię zatrzymać nie pozwolić Ci wyjść tej feralnej nocy. Mogłem Cię wtedy przytulić tak mocno byś została przy mnie. Mogłem tak wiele rzeczy zrobić byle byś została. Nie zrobiłem nic, patrzyłem przez zmarzniętą szybę jak twoja postać znika za kolejnym rogiem. Patrzyłem się i nie mogłem nic zrobić, byłem egoistą. Teraz czuję że wszystko mogło się potoczyć inaczej, żałuję że nie potrafiłem Cię zatrzymać, żałuję tego każdego dnia. Nie potrafię wytłumaczyć czemu tak się stało, czemu wszystko się rozsypało. Kiedyś myślałem że miłość jest nam pisana, że razem możemy osiągnąć wszystko, kiedyś byłaś dla mnie ważna, jak tlen.
|
|
 |
|
Wszystkie wspomnienia tak bardzo przypominają mi o Tobie, przypominają że kiedyś moje życie miało sens.Brakuję mi Ciebie, twojego oddechu twoich ciepłych ust. Tęsknie za Tobą, przyznaję.
|
|
|
|