głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zuuzia16

Może i często się kłócimy. Może i nie zawsze jesteśmy w stosunku do siebie fair. Może i nie raz przesadzamy. Może wytykamy sobie za dużo wad  może i czasem mamy siebie dość. Ale ważne  że wiemy ile dla siebie znaczymy. Bo nawet  jeśli myślimy  że to już koniec  zawsze  ale to zawsze tęsknimy  żałujemy i kochamy... I nie wyobrażam sobie  że pewnego dnia  miałoby Cię zabraknąć.

kinia10107 dodano: 8 kwietnia 2013

Może i często się kłócimy. Może i nie zawsze jesteśmy w stosunku do siebie fair. Może i nie raz przesadzamy. Może wytykamy sobie za dużo wad, może i czasem mamy siebie dość. Ale ważne, że wiemy ile dla siebie znaczymy. Bo nawet, jeśli myślimy, że to już koniec, zawsze, ale to zawsze tęsknimy, żałujemy i kochamy... I nie wyobrażam sobie, że pewnego dnia, miałoby Cię zabraknąć.

Nigdy nie chciałam być tą  o której będziesz chciał zapomnieć. Wiem  że spieprzyłam wiele spraw  nie doceniałam tego uczucia i sądziłam że ramiona innego będą tak samo ciepłe jak Twoje  a wargi tak czułe. Szukałam tego szczęścia z rąk do rąk  oddechów do oddechu i marnych szeptów. Byłam ślepa na wszystko i w pewnym momencie przestałam słuchać swojego serca które krzyczało  wyrywało się  drapało od środka  ale ja to zagłuszałam. Przepraszam  że nie pozwoliłam nam istnieć  że szukałam wszędzie tylko nie w Tobie.

kinia10107 dodano: 8 kwietnia 2013

Nigdy nie chciałam być tą, o której będziesz chciał zapomnieć. Wiem, że spieprzyłam wiele spraw, nie doceniałam tego uczucia i sądziłam,że ramiona innego będą tak samo ciepłe jak Twoje, a wargi tak czułe. Szukałam tego szczęścia z rąk do rąk, oddechów do oddechu i marnych szeptów. Byłam ślepa na wszystko i w pewnym momencie przestałam słuchać swojego serca,które krzyczało, wyrywało się, drapało od środka, ale ja to zagłuszałam. Przepraszam, że nie pozwoliłam nam istnieć, że szukałam wszędzie tylko nie w Tobie.

Najlepsze definicje miłości można usłyszeć od dziewczyny która kiedyś kochała  a teraz cierpi. Od porzuconego dziecka. Od osoby która była molestowana. Starszego człowieka o którym zapomniała rodzina. Naprawdę nie pierdol mi tutaj o dobru  miłości i współczuciu... Po prostu ich posłuchaj.

kinia10107 dodano: 8 kwietnia 2013

Najlepsze definicje miłości można usłyszeć od dziewczyny,która kiedyś kochała, a teraz cierpi. Od porzuconego dziecka. Od osoby,która była molestowana. Starszego człowieka,o którym zapomniała rodzina. Naprawdę nie pierdol mi tutaj o dobru, miłości i współczuciu... Po prostu ich posłuchaj.

patrzył się na nią. jego wzrok powędrował z oczu na usta. jego twarz zbliżała się do jej twarzy. ogarniał ją strach. nie wiedziała co robić. nie wiedziała czy tego chcę. odsunęła się.   przepraszam  nie mogę   powiedziała cicho  spuszczając głowę na dół.   dlaczego? zapytał  łapiąc jej podbródek. uniósł lekko jej głowę i popatrzył w zaszklone oczy. była taka delikatna  taka krucha. bał się  że każde jego dotknięcie sprawia jej ból. nie chciał jej zranić. kochał ją. miała w sobie coś cudownego. była taka wyjątkowa  taka niepowtarzalna. w pewnym momencie z jej oczu uroniła się łza. swoimi palcami  najłagodniej jak mógł  wytarł jej policzek. podszedł bliżej i przytulił ją.   to on  prawda? to tamten drań cię tak zranił  tak?   zapytał. zaczęła płakać. czuł jak się trzęsła.   spokojnie. ja cię tak nie zranię  rozumiesz? nie zranię. kocham cię  tak zajebiście mocno   powiedział  odsuwając się od niej  aby spojrzeć jej w oczy.   zaufaj mi   poprosił  zatrzymując swoje łzy.

kinia10107 dodano: 8 kwietnia 2013

patrzył się na nią. jego wzrok powędrował z oczu na usta. jego twarz zbliżała się do jej twarzy. ogarniał ją strach. nie wiedziała co robić. nie wiedziała czy tego chcę. odsunęła się. - przepraszam, nie mogę - powiedziała cicho, spuszczając głowę na dół. - dlaczego? zapytał, łapiąc jej podbródek. uniósł lekko jej głowę i popatrzył w zaszklone oczy. była taka delikatna, taka krucha. bał się, że każde jego dotknięcie sprawia jej ból. nie chciał jej zranić. kochał ją. miała w sobie coś cudownego. była taka wyjątkowa, taka niepowtarzalna. w pewnym momencie z jej oczu uroniła się łza. swoimi palcami, najłagodniej jak mógł, wytarł jej policzek. podszedł bliżej i przytulił ją. - to on, prawda? to tamten drań cię tak zranił, tak? - zapytał. zaczęła płakać. czuł jak się trzęsła. - spokojnie. ja cię tak nie zranię, rozumiesz? nie zranię. kocham cię, tak zajebiście mocno - powiedział, odsuwając się od niej, aby spojrzeć jej w oczy. - zaufaj mi - poprosił, zatrzymując swoje łzy.

nigdy nie powiedziałam nikomu  kocham . rozumiesz   nigdy. za każdym razem wymigiwałam się  tłumacząc  że jest miło  że uwielbiam  że lubię  całowałam  przytulałam. pragnęłam  szeptałam  czekałam... ale nigdy nie powiedziałam  kocham . więc teraz gdy jestem pewna miłości i tego uczucia nie utrudniaj mi tego i nie mów  że nie czujesz tego samego co ja bo nawet nie wiesz ile kosztuje mnie choćby minięcie się z Tobą na ulicy.

kinia10107 dodano: 8 kwietnia 2013

nigdy nie powiedziałam nikomu `kocham`. rozumiesz - nigdy. za każdym razem wymigiwałam się, tłumacząc, że jest miło, że uwielbiam, że lubię, całowałam, przytulałam. pragnęłam, szeptałam, czekałam... ale nigdy nie powiedziałam `kocham`. więc teraz gdy jestem pewna miłości i tego uczucia nie utrudniaj mi tego i nie mów, że nie czujesz tego samego co ja bo nawet nie wiesz ile kosztuje mnie choćby minięcie się z Tobą na ulicy.

pierdolę z całego serca tych którzy przyszli  pobudzili do życia i zostawili. pierdolę z całego serca te fałszywe mordy  bo których sprzątam do teraz  bo jedyne co im wyszło to zrobienie burdelu w moim życiu. pierdolę Was z całego serca i dla Waszej wiadomości radzę sobie świetnie.

kinia10107 dodano: 8 kwietnia 2013

pierdolę z całego serca tych,którzy przyszli, pobudzili do życia i zostawili. pierdolę z całego serca te fałszywe mordy, bo których sprzątam do teraz, bo jedyne co im wyszło to zrobienie burdelu w moim życiu. pierdolę Was z całego serca i dla Waszej wiadomości radzę sobie świetnie.

cześć. Jestem idiotką i chuj ci do tego.

kinia10107 dodano: 8 kwietnia 2013

cześć. Jestem idiotką i chuj ci do tego.

Jak mam do cholery o Tobie zapomnieć? Proszę  powiedz mi to  bo ja tego nie wiem. Nie rozumiem wręcz z jaką łatwością przyszła Ci umiejętność odejścia. Wytłumacz mi  czy to było dla Ciebie tak proste  nie czułeś przy tym nic? Odszedłeś  bo nigdy nie kochałeś  czy dlatego  że się zabawiłeś i sprawiłeś  że kolejny raz mogłam przez Ciebie upaść? A może po prostu chciałeś poszukać czegoś nowego  ale nie spełniłam Twoich oczekiwań  bo się znudziłeś mną już dawno? No cóż  nie będę w to wnikać. Przecież dla Ciebie jestem nikim. Nic nie znaczę dla Ciebie. Nawet moje uczucia  które w sobie noszę  którymi Cię darzyłam dla Ciebie były czymś banalnym  niemądrym. Myślisz  że tego się nie dało nie zauważyć? Nigdy od tego nie uciekałeś. Nie próbowałeś nawet chronić się przed tym. Z łatwością to Ci przyszło. No  ale cóż. Twój to był wybór. Sam tego chciałeś... I dlatego właśnie liczę na to   że los Ci odpłaci tym samym co ja miałam przy Tobie  a może i czymś bardziej bolesnym.

remember_ dodano: 8 kwietnia 2013

Jak mam do cholery o Tobie zapomnieć? Proszę, powiedz mi to, bo ja tego nie wiem. Nie rozumiem wręcz z jaką łatwością przyszła Ci umiejętność odejścia. Wytłumacz mi, czy to było dla Ciebie tak proste, nie czułeś przy tym nic? Odszedłeś, bo nigdy nie kochałeś, czy dlatego, że się zabawiłeś i sprawiłeś, że kolejny raz mogłam przez Ciebie upaść? A może po prostu chciałeś poszukać czegoś nowego, ale nie spełniłam Twoich oczekiwań, bo się znudziłeś mną już dawno? No cóż, nie będę w to wnikać. Przecież dla Ciebie jestem nikim. Nic nie znaczę dla Ciebie. Nawet moje uczucia, które w sobie noszę, którymi Cię darzyłam dla Ciebie były czymś banalnym, niemądrym. Myślisz, że tego się nie dało nie zauważyć? Nigdy od tego nie uciekałeś. Nie próbowałeś nawet chronić się przed tym. Z łatwością to Ci przyszło. No, ale cóż. Twój to był wybór. Sam tego chciałeś... I dlatego właśnie liczę na to, że los Ci odpłaci tym samym co ja miałam przy Tobie, a może i czymś bardziej bolesnym.

Jestem tą niewinną istotą  za którą tak często podążałeś. Spotykałeś się ze mną w jednym miejscu. Z początku to co się działo między nami to był wyłącznie niewinny flirt  który z biegiem czasu przerodził się w coś więcej. Żadne z nas nie spodziewało się  aż tak wielkiego obrotu spraw pomiędzy nami  ale stało się. Z nocy na noc uzależniliśmy się od siebie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek to było możliwe. Wchłanialiśmy każdy pocałunek  który był nad dany. Cieszyliśmy się wzajemnie bliskością swoich ciał  czy też delikatnymi dotykami  pieszczotami. Brneliśmy w niebezpieczną znajomość. Nasze oddechy zaczęły powoli komponować ze sobą melodie dla naszego słuchu. Nie było dla nas żadnych przeszkód  które oderwałyby nas w tamtym czasie od siebie. A jednak codzienne zbliżenia stały się dla nas czymś nudnym. Pragneliśmy nowych doświadczeń zapominając o naszej miłości.

remember_ dodano: 8 kwietnia 2013

Jestem tą niewinną istotą, za którą tak często podążałeś. Spotykałeś się ze mną w jednym miejscu. Z początku to co się działo między nami to był wyłącznie niewinny flirt, który z biegiem czasu przerodził się w coś więcej. Żadne z nas nie spodziewało się, aż tak wielkiego obrotu spraw pomiędzy nami, ale stało się. Z nocy na noc uzależniliśmy się od siebie jeszcze bardziej niż kiedykolwiek to było możliwe. Wchłanialiśmy każdy pocałunek, który był nad dany. Cieszyliśmy się wzajemnie bliskością swoich ciał, czy też delikatnymi dotykami, pieszczotami. Brneliśmy w niebezpieczną znajomość. Nasze oddechy zaczęły powoli komponować ze sobą melodie dla naszego słuchu. Nie było dla nas żadnych przeszkód, które oderwałyby nas w tamtym czasie od siebie. A jednak codzienne zbliżenia stały się dla nas czymś nudnym. Pragneliśmy nowych doświadczeń zapominając o naszej miłości.

Nie pouczaj mnie  jak mam żyć. Nie masz ku temu najmniejszego prawa. Nie jesteś mną. Nie żyjesz przy mnie i nie znasz moich codziennych przyzwyczajeń  odruchowych zachowań. Nie znasz moich odpowiedzi  które często stosuję. Nie wiesz co lubię jeść  a czego wręcz nienawidzę. Nie wiesz co uwielbiam robić w wolnym czasie  a czego się boję. Nie wiesz  jak potrafię kochać  a jak kogoś nienawidzić. Nie wiesz  jak bardzo jestem w stanie odrzucić od siebie ludzi  którzy mówią  że im zależy  a w rzeczywistości zdradzają mnie za plecami. Nie wiesz  ile jestem poświęcić dla drugiego człowieka  aby mu pomóc. Nie zdajesz sobie nawet sprawy z tego jaką mam duszę  a to ciągle krytykujesz  więc ja się pytam. Jakim prawem do cholery to robisz? Jakim prawem niszczysz moje życie pojawiając się ciągle w nim  wyciągając niepoparte żadnymi dowodami wnioski  a następnie odchodzisz zabierając ludzi  którym kiedyś ufałam  i którym zależało bardziej niż Tobie?

remember_ dodano: 7 kwietnia 2013

Nie pouczaj mnie, jak mam żyć. Nie masz ku temu najmniejszego prawa. Nie jesteś mną. Nie żyjesz przy mnie i nie znasz moich codziennych przyzwyczajeń, odruchowych zachowań. Nie znasz moich odpowiedzi, które często stosuję. Nie wiesz co lubię jeść, a czego wręcz nienawidzę. Nie wiesz co uwielbiam robić w wolnym czasie, a czego się boję. Nie wiesz, jak potrafię kochać, a jak kogoś nienawidzić. Nie wiesz, jak bardzo jestem w stanie odrzucić od siebie ludzi, którzy mówią, że im zależy, a w rzeczywistości zdradzają mnie za plecami. Nie wiesz, ile jestem poświęcić dla drugiego człowieka, aby mu pomóc. Nie zdajesz sobie nawet sprawy z tego jaką mam duszę, a to ciągle krytykujesz, więc ja się pytam. Jakim prawem do cholery to robisz? Jakim prawem niszczysz moje życie pojawiając się ciągle w nim, wyciągając niepoparte żadnymi dowodami wnioski, a następnie odchodzisz zabierając ludzi, którym kiedyś ufałam, i którym zależało bardziej niż Tobie?

Coraz częściej odczuwam  jak coś się we mnie wypala. Nie jestem już tą samą dziewczyną co kiedyś byłam. Nie zachowuję się szczeniacko i nie płaczę co noc  kiedy Ty ode mnie odchodziłeś  bo uznawałeś  że to najlepszy sposób na poukładanie popieprzonego życia. Teraz zachowuję się zupełnie inaczej. Odsuwam od siebie ludzi  a wręcz ich odpycham  gdy Ci chcą jedynie ze mną rozmawiać. Staję się obojętna na ból i cierpienie. Nie patrzę na to co mi grozi  jakie niebezpieczeństwo czeka na mnie tuż za rogiem  bo od pewnego czasu coraz bardziej zaczęłam uwielbiać adrenalinę. Nie uciekam już od życia  jak kiedyś to robiłam. Ryzykuję i to coraz częściej. Niekiedy stawiam większość spraw na jedną kartę  bo wiem  że jedynie w ten sposób mogę coś zyskać  albo stracić. Staram się nie myśleć o Tobie każdej nocy i powoli wyrzucam stare myśli i wspomnienia. Bez problemu opróżniam telefon z nowych wiadomości od Ciebie tak  aby nic więcej nie została w skrzynce odbiorczej po Tobie.

remember_ dodano: 7 kwietnia 2013

Coraz częściej odczuwam, jak coś się we mnie wypala. Nie jestem już tą samą dziewczyną co kiedyś byłam. Nie zachowuję się szczeniacko i nie płaczę co noc, kiedy Ty ode mnie odchodziłeś, bo uznawałeś, że to najlepszy sposób na poukładanie popieprzonego życia. Teraz zachowuję się zupełnie inaczej. Odsuwam od siebie ludzi, a wręcz ich odpycham, gdy Ci chcą jedynie ze mną rozmawiać. Staję się obojętna na ból i cierpienie. Nie patrzę na to co mi grozi, jakie niebezpieczeństwo czeka na mnie tuż za rogiem, bo od pewnego czasu coraz bardziej zaczęłam uwielbiać adrenalinę. Nie uciekam już od życia, jak kiedyś to robiłam. Ryzykuję i to coraz częściej. Niekiedy stawiam większość spraw na jedną kartę, bo wiem, że jedynie w ten sposób mogę coś zyskać, albo stracić. Staram się nie myśleć o Tobie każdej nocy i powoli wyrzucam stare myśli i wspomnienia. Bez problemu opróżniam telefon z nowych wiadomości od Ciebie tak, aby nic więcej nie została w skrzynce odbiorczej po Tobie.

Kiedy tylko kładę się do łóżka i mam chwilę  by odetchnąć oraz pomyśleć  przeanalizować ostatnie wydarzenia  to zaczynam myśleć o Tobie. A jak zaczynam myśleć  to i tęsknić. A jak tęsknie  to uświadamiam sobie  jak bardzo Cię kocham. A kiedy sobie to uświadamiam  zaczynam płakać. A potem to już te kilka godzin snu poszły się gdzieś jebać.

kinia10107 dodano: 7 kwietnia 2013

Kiedy tylko kładę się do łóżka i mam chwilę, by odetchnąć oraz pomyśleć, przeanalizować ostatnie wydarzenia, to zaczynam myśleć o Tobie. A jak zaczynam myśleć, to i tęsknić. A jak tęsknie, to uświadamiam sobie, jak bardzo Cię kocham. A kiedy sobie to uświadamiam, zaczynam płakać. A potem to już te kilka godzin snu poszły się gdzieś jebać.

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć