 |
|
Przepełnia mnie nadzieja i wiara. Obydwie rujnują mi życie, chociaż silnie się trzymam i ciągle trwam w tym. Wierzę i mam nadzieję, że to wszystko jakiś sen. Że tak na prawdę on niczego złego nie zrobił. Że niedługo się spotkamy i znów będzie się tak patrzał na mnie, prosił, bym z nim pojechała gdzieś, dzwonił, uśmiechał się. Że znów będzie przy mnie. A nie, jak teraz. Kiedy jedna laska zniszczyła wszystko. To nie tak miało być. Miał się we mnie zakochać, a nie olewać. Miał mnie bronić, a nie kpić sobie ze mnie. Miał mnie szanować, a nie nasyłać na mnie pijanych kolesi. Miał być przy mnie, a nie istnieć tylko. Miał rozumieć, miał przytulać, całować. Miał pomagać, ocierać łzy. Miał uśmiechać się, patrzeć. Miał być zazdrosny. Miał, kurwa, kochać.
|
|
 |
|
napisać może komuś jakiś wierszyk albo coś? ;)
|
|
 |
|
Rodzeństwo. Choćbyśmy nie wiem, jak bardzo sobie dokuczali... Gdy przyjdzie niebezpieczeństwo jedno drugiego nie pozwoli skrzywdzić... Dokuczać możemy sobie wzajemnie, ale inni nie mogą, Bo nie kochają nas tak jak my siebie nawzajem... I w tym tkwi nasza siła.
|
|
 |
|
Wyobraź sobie świat bez śmiechu, wyobraź sobie świat bez przyjaciół, wyobraź sobie świat bez marzeń, a teraz wyobraź sobie świat beze mnie.
|
|
 |
|
gdy spotkałam się z moimi przyjaciółkami wszystkie problemy, sprawy, wspomnienia rozeszły się gdzieś jakby ich w ogóle nie było. to właśnie One pomagają mi w tych trudnych chwilach, mogę być z nimi zawsze szczera aż do bólu i dlatego czasami dostaje od nich w łeb, z nimi mogę iść przez całe miasto śmiejąc się, ludzie wtedy patrzą na nas jak na wariatki, a my się w ogóle tym nie przejmujemy. dlatego nie należy stawiać na miłość tylko przyjaźń.
|
|
 |
|
siedem liter jego imienia.głębia oczu.kolor włosów.barwa głosu.odgłos bicia serca.styl chodzenia.słodki uśmiech.delikatny dotyk.usta idealnie pasujące do moich.ciepły oddech.zapach, który pozostawia na mojej koszulce-oto całe moje szczęście
|
|
 |
|
-nie kochasz mnie. -kocham Cię! -spójrz mi w oczy i to powiedz. przygryzła usta, spojrzała w jego nadzwyczajne czekoladowe oczy i powiedziała, to co czuła tamtej chwili. wydawało jej się, że spadł mu z serca wielki kamień. podszedł i ją przytulił.
|
|
 |
|
Są rzeczy, na które stale będziemy czekać. Tramwaj, Boże Narodzenie, Miłość.
|
|
 |
|
no przecież daję radę, nie widzisz ? śpię dość długo - przesypiam prawie cały dzień. wychodzę z przyjaciółmi - jeśli mnie wyciągną na siłę. jem i piję - jak mama to we mnie wetknie. wychodzę na podwórko - jak już jest na prawdę gorąco. nie myślę o Tobie - jakoś średnio przez pół godziny. widzisz ? jestem beznadziejna.
|
|
 |
|
Przyjaźń jest najlepszym lekarstwem na wszelkie nasze dolegliwości. Ona kruszy bariery, które nas dzielą, rozluźnia wszelkie ograniczające nas więzy, przenika jak stare, dobre wino do wszystkich żył życia. Jest poczuciem, że się nawzajem rozumiemy, ufamy sobie i z całego serca życzymy sobie szczęścia.
|
|
 |
|
Nie chcę innych oczu, nie chcę innego głosu, włosów, dłoni, zapachu. Nie chcę innych ciuchów, nie chcę innego ścigacza. Nie chcę innych wspomnień. Chcę jego. Z każdym dniem pragnę być z nim coraz bardziej. Coraz silniej. Coraz mocniej. Coraz dłużej. Kocham go. Lecz w co ja wierzyłam. Miał wyjebane i nadal ma. Nie kocha mnie, co najwyżej lubi i ma mnie za dobrą kumpelę do piwa. I tyle. Koniec bajki. Sen się skończył, marzenia prysły, a nadzieja zraniła. Ehe, po raz kolejny uwierzyłam swojej wyobraźni. Naiwna idiotka...
|
|
|
|