 |
|
Ogarnij to,że ja nie ogarniam tego co ogarnąć powinnam .
|
|
 |
|
Tak, jestem kobietą... Popycham drzwi, chociaż jest wyraźnie napisane ciągnąć. Śmieję się jeszcze bardziej, kiedy próbuję wytłumaczyć dlaczego się śmieję. Wchodzę do pokoju po to, by zapomnieć co miałam tam zrobić. Ukrywam swój ból przed tymi, których kocham. Mówię `To długa historia` gdy nie chcę wyjaśniać tego, czego nie chcę. Płaczę częściej niż myślisz. Dbam o ludzi, którym na mnie nie zależy. Jestem silna, dlatego że muszę, a nie chcę. Słucham Cię, nawet jeśli Ty nie słuchasz mnie.
|
|
 |
|
To nie tak, że się poddałam. Po prostu daję spokój, bo to nie ma żadnego sensu, a niedługo nie będzie miało znaczenia.
|
|
 |
|
A jej myśli było o wiele kilometrów dalej niż ciało
|
|
 |
|
Popatrz się na mnie i przytul, albo powiedz jak bardzo mnie nienawidzisz, ale nie podążaj za mną wzrokiem bez jakichkolwiek słów i czynów, bo w myślach czytać nie potrafię
|
|
 |
|
Wszystko się porozpieprzało, pomimo faktu, że naprawdę tego się nie chciało.
|
|
 |
|
"Kolejny życiowy zawód, kolejna porażka. Znowu zostałeś sam i nikt niczego nie wyjaśnia."
|
|
 |
|
Znasz mnie? Wiesz co robię jak mi źle? Gdy czuję, że nawet tir alkoholu nie jest w stanie uśpić myśli? Jak każdy odwraca dupę, bo zauważył problem? Nie? Tak myślałam. To dalej pierdol głupoty i mów jaka jestem, bo w końcu wiesz kurwa więcej ode mnie./incalculable/
|
|
 |
|
przed innymi lepiej udawać że wszystko jest okej. tak jakoś.. łatwiej jest./grepciaa
|
|
 |
|
Trzeźwy: gry, seks, laski, piłka nożna. Pijany: polityka, wszechświat, filozofia.
|
|
 |
|
Moje szczęście, ktoś nazwał je Twoim imieniem.
|
|
 |
|
nawet nie masz pojęcia ile rzeczy mówię ci w myślach .
|
|
|
|