głupie teksty, śmieszne teksty, opisy gadu-gadutwój portal społecznościowy

Teksty znajomych użytkownika zostaw_mnie_xd

już nie rozumiem o co chodzi w życiu. Jak dla mnie ta gra jest za trudna  wolę chińczyka    mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 5 kwietnia 2011

już nie rozumiem o co chodzi w życiu. Jak dla mnie ta gra jest za trudna, wolę chińczyka ||mryk.mryk||

“Zraniona dusza ma wiele do powiedzenia a tak często milczy.”

kwiat_kalafiora dodano: 5 kwietnia 2011

“Zraniona dusza ma wiele do powiedzenia a tak często milczy.”

 cz.2  Kumpela od tego marszu miała na nodze ranę więc kuśtykając narzekała co 5 minut że boli ją palec xD I dobrze sie chciało się ma. Ja też obtarłam sobie te najmniejsze paluszki i żeby byłoo lepiej kilka razy nogi mi sie zaplątały i przywaliłam nimi w krawężnik  D Mój ojciec zdążył wrócić z roboty do domu i wyjechać na działkę  zabierając nas po drodze do końca w czasie kiedy my cały czas miałyśmy nadzieję ze jakoś dojdziemy. Zostało nam te jebane 3 km i musiał nas zabrać. Ale i tak mam ta satysfakcję że dałam radę. Niestety  nigdy więcej nie przejdę tyle na piechotę. Prędzej się zesram z bólu niż tam dojdę. Teraz siedzę i błagam swoje nogi żeby jutro były w stanie dojść do bloku kumpeli. Zamiast isć na te cholerne rekolekcje wolę wbić jej na chatę i porzadnie wyspać sie w wygrzanym łóżku.   mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

[cz.2] Kumpela od tego marszu miała na nodze ranę więc kuśtykając narzekała co 5 minut że boli ją palec xD I dobrze sie chciało się ma. Ja też obtarłam sobie te najmniejsze paluszki i żeby byłoo lepiej kilka razy nogi mi sie zaplątały i przywaliłam nimi w krawężnik ;D Mój ojciec zdążył wrócić z roboty do domu i wyjechać na działkę, zabierając nas po drodze do końca w czasie kiedy my cały czas miałyśmy nadzieję ze jakoś dojdziemy. Zostało nam te jebane 3 km i musiał nas zabrać. Ale i tak mam ta satysfakcję że dałam radę. Niestety, nigdy więcej nie przejdę tyle na piechotę. Prędzej się zesram z bólu niż tam dojdę. Teraz siedzę i błagam swoje nogi żeby jutro były w stanie dojść do bloku kumpeli. Zamiast isć na te cholerne rekolekcje wolę wbić jej na chatę i porzadnie wyspać sie w wygrzanym łóżku. ||mryk.mryk||

 cz.1 dziś żeby było ciekawiej zamiast iść do koscioła tak jak wszyscy uczniowie naszej szkoły  uciekłysmy i pobiegłyśmy na wał. Cieplutkie słońce  chłodny wietrzyk i rzeka. było zajebiście. Właśnie wtedy dopadła mnie kmina żeby przejśc się do nasielska albo Borkowa  gdzie mam swoją działkę. No i jak pomyślałam tak zrobiłyśmy. Założyłyśmy ulubione  czerwne trampki i rasta bluzy. Wyruszyłyśmy w podróż mającą ok. 30 km. Po drodze przypałętał się do nas jakiś pies  maszerował zaraz za nami. W jakimś lesie zajarałysmy po szlugu w ramach odpoczynku. Póżniej śpiewałysmy tak głośno  że ludzie rozglądali sie z myślą 'co się dzieje?!' . Jeden się smiał i pytał  czy nam się płyta zacięła. Pod koniec trasy zdjęłyśmy trampki i szłyśmy w samych skarpetkach.    mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

[cz.1]dziś żeby było ciekawiej zamiast iść do koscioła tak jak wszyscy uczniowie naszej szkoły, uciekłysmy i pobiegłyśmy na wał. Cieplutkie słońce, chłodny wietrzyk i rzeka. było zajebiście. Właśnie wtedy dopadła mnie kmina żeby przejśc się do nasielska albo Borkowa, gdzie mam swoją działkę. No i jak pomyślałam tak zrobiłyśmy. Założyłyśmy ulubione, czerwne trampki i rasta bluzy. Wyruszyłyśmy w podróż mającą ok. 30 km. Po drodze przypałętał się do nas jakiś pies, maszerował zaraz za nami. W jakimś lesie zajarałysmy po szlugu w ramach odpoczynku. Póżniej śpiewałysmy tak głośno, że ludzie rozglądali sie z myślą 'co się dzieje?!' . Jeden się smiał i pytał, czy nam się płyta zacięła. Pod koniec trasy zdjęłyśmy trampki i szłyśmy w samych skarpetkach. ||mryk.mryk||

dziękuję za 2227 plusików      mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

dziękuję za 2227 plusików ;) ||mryk.mryk||

to wcale nie jest śmieszne. to boli.   mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

to wcale nie jest śmieszne. to boli. ||mryk.mryk||

tęsknię za dniem który jeszcze nie nadszedł   mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

tęsknię za dniem który jeszcze nie nadszedł ||mryk.mryk||

idź w stronę światła   mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

idź w stronę światła ||mryk.mryk||

w Twoją stronę mogę kierować tylko groźby.   mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

w Twoją stronę mogę kierować tylko groźby. ||mryk.mryk||

Dziś razem z jebac.sok zdobyłyśmy 30 km piechotką. trzeba być zajebistym   mryk.mryk

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

Dziś razem z jebac.sok zdobyłyśmy 30 km piechotką. trzeba być zajebistym ||mryk.mryk||

zostaw mnie  nie kuś  nie mów  nie wołaj. daj skołatanym myślom odpocząć   już pora.

kwiat_kalafiora dodano: 4 kwietnia 2011

zostaw mnie, nie kuś, nie mów, nie wołaj. daj skołatanym myślom odpocząć - już pora.

Zgubiłeś długopis = brak długopisu. Brak długopisu = brak notatek. Brak notatek = brak nauki. Brak nauki = oblanie. Oblanie = brak dyplomu. Brak dyplomu = brak pracy. Brak pracy = brak pieniędzy. Brak pieniędzy = brak jedzenia. Brak jedzenia = robisz się kościsty. Robisz się kościsty = robisz się brzydki. Brzydki = brak miłości. Brak miłości = brak małżeństwa. Brak małżeństwa = brak dzieci. Brak dzieci = samotność. Samotność = depresja. Depresja = choroba. Choroba = śmierć. LEKCJA : nie zgub długopisu  bo zginiesz.   wyjdz.stad

mryk.mryk dodano: 4 kwietnia 2011

Zgubiłeś długopis = brak długopisu. Brak długopisu = brak notatek. Brak notatek = brak nauki. Brak nauki = oblanie. Oblanie = brak dyplomu. Brak dyplomu = brak pracy. Brak pracy = brak pieniędzy. Brak pieniędzy = brak jedzenia. Brak jedzenia = robisz się kościsty. Robisz się kościsty = robisz się brzydki. Brzydki = brak miłości. Brak miłości = brak małżeństwa. Brak małżeństwa = brak dzieci. Brak dzieci = samotność. Samotność = depresja. Depresja = choroba. Choroba = śmierć. LEKCJA : nie zgub długopisu, bo zginiesz. ||wyjdz.stad

Moblo.pl
Użytkownicy
Reklama
Archiwum
Kontakt
Regulamin
Polityka Prywatności
Grupa Pino
Reklama
O Grupie Pino
Kontakt
Polecane strony
Transmisja Live
Darmowe galerie i hosting zdjęć