 |
|
bo widzisz ... ze mną nie ma happy endów
|
|
 |
|
kici kici będziemy nieprzyzwoici
|
|
 |
|
widzisz jak spierdala nam szczescie ?
|
|
 |
|
Trochę wina, by zapomnieć. Kilka szlugów, by zrozumieć. Twój rękaw, by wyplakać. Nowa milość, by być szczęśliwą.
|
|
 |
|
pomóż mi , by było tak jak dawniej - tak cudownie, chociaż zwyczajnie ..'
|
|
 |
|
Ile razy znajdę klucz do szczęścia, zawsze ktoś wymieni zamek
|
|
 |
|
Jak możesz spać, kiedy ja siedzę tu, wtulona w miśka całego mokrego od moich wylanych łez.
|
|
 |
|
Uśmiech nie zawsze wyraża radość, czasami ukrywa największy ból...
|
|
 |
|
'On. Kilka literek imienia tak bardzo zmieniły jej światopogląd. Jego poczucie humoru, czasem drwiny, były dużo ważniejsze niż komplementy innych. Uwielbiała dołeczki na jego twarzy kiedy się uśmiechał. Jego śmieszny ton mówienia, jego ciepły głos a zarazem pobudzający. Każde spotkanie, każda chwila, każde słowo było dla niej najważniejsze, najwspanialsze i jedyne. Kochała go mimo i wbrew. Za wszystko. Nawet za to, co było złe.'
|
|
 |
|
-****a jak pomyśle ze mam wstawać w niedziele o 6 rano to chuj mnie strzela normalnie
-A po co tak rano?
-Do roboty ****a
-A gdzie pracujesz?
-Księdzem jestem xD
|
|
 |
|
Nie mogła iść do przodu i nie miała dokąd zawrócić
|
|
 |
|
Mała usiadła pod drzewem i swój wzrok utkwiła w gwiaździstym niebie. Tuż za nią stał Duży i patrzył na maleńką postać w zamyśleniu.
- Czy myślisz, że On już mnie nie kocha?
Duży usiadł obok Małej i chwycił ją za rękę.
- Spójrz na te niebo - powiedział. - Czasem i ono zajdzie ciemnymi chmurami..
|
|
|
|