 |
|
Są chwile gdy wolałabym martwym widzieć Cię Nie musiałabym się Tobą dzielić nie nie Gdybym mogła schowałabym Twoje oczy w mojej kieszeni żebyś nie mógł oglądać tych które są dla nas zagrożeniem; (
|
|
 |
|
Tak, masz rację, jestem dużym dzieckiem. Ja nie widzę nic złego w tym, że lubię się śmiać, zawsze czymś się bawię w rękach, że wszędzie mam łaskotki, że lubię kolorowe rzeczy. Ja nie widzę w tym nic złego i dziękuje, że tobie to też nie przeszkadza. Ale teraz szczerze się ciebie pytam: Czy jesteś gotowy wiążąc się z dziewczyną, być przy okazji jej opiekunem? Nie jestem taka jak inne dziewczyny. Kiepsko flirtuję, ale potrafię kochać. Kochać jak dziecko... z całego serca, nie potrzebując powodu. Ale musisz też wiedzieć, że będąc ze mną, musisz być niepewnym tego co mi do głowy wpadnie i wiedzieć, że nie łatwo jest sprawić by cokolwiek z niej wypadło. Więc jak? Wchodzisz w to?
|
|
 |
|
A nie możesz tak po prostu dać mi buzi?
|
|
 |
|
Gdyby nie fajki chyba bym zwariowała .. gdyby nie Ty pewnie bym nie paliła..
|
|
 |
|
NIE PALĘ, ale jeśli kiedyś zobaczysz mnie z papierosem, będzie to znaczyło, że nie mogę sobie z czymś poradzić.
|
|
 |
|
i to spojrzenie w oczy, które warte jest wszystkiego.
|
|
 |
|
Może to te Twoje włosy w nieładzie, a może ten łobuzerski uśmiech, no albo te oczy, które przypominają głębię oceanu – przyciągasz mnie wszystkim, bez dwóch zdań.!`
|
|
 |
|
najgorzej jest, gdy szukając siebie w jego oczach znajdujesz obojętność.
|
|
 |
|
możliwe, że w pewien jesienny wieczór zatęsknisz za mną. przez twoją głowę przeminą wspólne chwile niczym film w kinie, ale wiesz.. film można odtworzyć raz jeszcze, mnie już 'raz jeszcze' nie będzie..
|
|
 |
|
wiesz jak to jest, kiedy cały świat wali Ci się w ułamku sekundy? Po tej sekundzie potrzeba przedłużających się minut, godzin, lat na poskładanie go. A i tak nigdy już nie będzie tak perfekcyjny.
|
|
 |
|
z każdym dniem zaczynam wątpić w to co jest mi przeznaczone może to nie jest moja kolej mało mam wiary już wiec mi dolej upić się szczęściem by nie płakać więcej iść za rozumem a nie za sercem życie zakończyć wraz z jego sensem a niebu tak nakazano cierpieć
|
|
 |
|
Znów uderza głową w ścianę, obgryza do krwi paznokcie i włosy z głowy wyrywa w złości. Znów tłucze talerze, z rąk wymykają jej się wszystkie przedmioty i gubi coś w pośpiechu. Znów próbuje myśli skupić na czymś, co z pozoru jest ważniejsze, ogarnąć swój mały świat. Znów rysuje na kartce czerowne złamane serca i oczy zaciska mocno, żeby nie wybuchnąć płaczem. Mówiąc krócej, znów go kocha.
|
|
|
|