 |
|
On odszedł, a mój świat się nie zawalił - wszystko nadal działa normalnie, nikt się nie załamał, nikt nie zapłakał - nie tym razem. / veriolla
|
|
 |
|
oczywiście - staram się uśmiechać , mówić , że u mnie wszystko dobrze , żartować, a nawet być od czasu do czasu szczęśliwą - ale tak naprawdę , w głębi siebie nie mam już sił. nie potrafię odpowiadać na Wasze pytania dlaczego jest tak a nie inaczej, bo i tak nie zrozumiecie. nie umiem już wmawiać sobie , że jest jeszcze nadzieja - ja najzwyczajniej w świecie się poddałam, ale nie daję tego po sobie poznać, bo w końcu jak taka rzekomo twarda sztuka mogła się poddać? a widzisz , świat potrafi zniszczyć każdego, bez wyjątków. / veriolla
|
|
 |
|
minął miesiąc od jej śmierci , on dzień w dzień siedział na ich wspólnym łóżku i zachodził się łzami. patrzył w lustro i krzyczał w niebo głosy : dlaczego?! kurwa mać, dlaczego?! schował twarz w dłoniach , zupełnie jakby wstydził się płakać przed samym sobą. poczuł wibracje w lewej nodze, zrezygnowany wyciągną telefon i spojrzał na ekranik : "nie płacz głupku, przecież jestem obok." - spojrzał na jej telefon, w którym właśnie pojawił się raport dostarczenia . / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
tylko kobieta potrafi w największym skurwielu ujrzeć mężczyznę swojego życia. / eeiiuzalezniasz
|
|
 |
|
chciałabym żeby motyle którem mam w brzuchu na Twój widok, poszły w pizdu ! / zapomnialas_wspomnien
|
|
 |
|
Uważaj! Są rzeczy, których się nie wybacza.
|
|
 |
|
przestań tak przeżywać, do cholery. to był tylko kolejny palant w Twoim życiu. nie pierwszy i nie ostatni.
|
|
 |
|
Czekałam aż odpiszesz. Gdy myślałam że to ty okazało się że znowu wygrałam bmw ..
|
|
 |
|
siedzę na parapecie , w za dużym dresie, w ręku trzymam kubek kakao, które już jest całkowicie zimne. Patrze w gwiazdy i myśle " Czy ty kiedykolwiek tęskniłeś? " Czy tęskniłeś za moim głosem, oczami, żartami, zapachem, za moją obecnością? Czy Twoje myśli chociaż przez dwie sekundy skupiły się na mnie ? Czy tak ja siadałeś na parapecie i rozmyślałeś o mnie? Czy kiedyś powiedziałeś " cholernie,mi jej brakuje " ?
|
|
 |
|
rzucić, to wszystko i uciec. zacząć żyć od nowa. z nową etykietką. bez opinii, na starcie. bez ludzi, którzy kładą Ci kłody pod nogi. bez problemów, bez rutyny. bez abstrakcyjnej nadziei na lepsze jutro. chcę uciec. ale nie mogę. dalej tkwię, w tym zakichanym, szklanym, pudełku, zwanym życiem. stąd, nie ma wyjścia. nawet śmierć, jest zbyt bezszelestna, by pomóc.
|
|
 |
|
Czasami myślę sobie, co by było gdybyśmy się nie poznali... ? Moje życie byłoby wtedy bez sensu. W tym momencie żyję dla Ciebie.
|
|
|
|