 |
|
połączona paktem przy dźwiękach z głośnika to razem do kupy zwie się PAKTOFONIKA. ♥
|
|
 |
|
mroczne ulice świecą blaskiem rapu - Kocham ten stan.
|
|
 |
|
Nic nie sprawia człowiekowi większego bólu niż rozpamiętywanie dawno minionych chwil, zwłaszcza jeśli były to chwile szczęśliwe.
|
|
 |
|
'zimno, nie?' po czym tuli się do mnie, jak opętany, stukając dolną szczęką o górną, insynuując co chwila dreszcze, a kiedy swoją dłonią odnajduję Jego - jest fest gorąca./ net
|
|
 |
|
tak strasznie tęsknie za tym jego głupim ryjem / kwejk ♥ / i.lofju
|
|
 |
|
w dzisiejszych czasach Twoją wartością nie jest to jakim człowiekiem jesteś, ale jakie metki na Tobie wiszą, spoko.
|
|
 |
|
Teraz mogę jedynie splunąć Ci w twarz, chociaż mam szacunek do kobiet, lecz nie dla takich szmat. Możesz się bawić chłopakami, ruchać się na prawo czy na ledwo, za całą kasę świata, ale w moich oczach już zawsze będziesz przegrana. Oddałem Ci serce, a Ty skurwiłaś się dziewczyno. Możesz o mnie gadać na mieście, jakim to skurwiałym chamem nie jestem, Ci prawdziwi prawdę znają i Ciebie w dupę nie wydymają, chociaż wiem, że to jest ostatnio Twoje marzenie. Przegrałaś życie, w tym mieście. | niby_inny
|
|
 |
|
Od dziecka byłem wychowany jakoś inaczej. Mieszkam, dziewiętnasty rok na tym szarym osiedlu, przesiąkniętym masom wspomnień. Od najmłodszych lat, mam wpojone zasady, których przestrzegam co by się nie działo. Nie złamię ich, nawet dla najpiękniejszej dupy świata, za milion dolarów, czy dwa. Mam swoją pasję, której się oddaje w całości. Nie ma zmiłuj, kibicowski styl życia, wypisany jest w genach. Od dziada pradziada, po dziś. Daje z siebie zawsze wszystko, nigdy nie mówię Basta. Nigdy, nie każ mi wybierać - Ty czy Kibicowanie - bo będę za Tobą tęsknił. | niby_inny
|
|
 |
|
Powiedział, że to nie miłość a uzależnienie, szkoda, że ja czuję miłość a On cholerne przywiązanie.!
|
|
 |
|
Miłość niszczy nas z każdym dniem, nie sądzisz? Miłość to najgorsze co nas spotkało.
|
|
 |
|
Każdy kłamie, mówi, że współczuje, że będzie dobrze, a potem odpierdala i odchodzi. Cóż za sprawiedliwość?
|
|
 |
|
Wiesz? ona Cię kocha. jesteś dla niej numerem jeden, tym cholernym oczkiem w głowie. Jej chłopczykiem bez wad, za którego oddałaby życie .
|
|
|
|