 |
|
nie brakuje mi go. nie lubię go. nie chce go. jestem zmęczona bo nie umiem się poddać szukając sensu. dlaczego spośród wszystkich ludzi akurat on odpalał wszystkie lonty. jednym spojrzeniem. muśnięciem dłoni. ulotnym zapachem. obecnością którą czuć już z kilku metrów. /whoami
|
|
 |
|
stoję i się duszę. powietrze stało się tak gęste że nie mogę oddychać. czuje się jakbym stała w ciasnym pomieszczeniu choć przecież przestrzeni dookoła mnie nie brakuje. za dużo wisi w powietrzu. coś co się nie dokonało i straciło szansę na zaistnienie, setki niewypowiedzianych słów i niewyjaśnionych sytuacji, tyle spojrzeń głębszych niż ocean. wszystko minęło. pozostał dyskomfort istnienia jednocześnie ale nigdy nie złączeni. niczym odpychające się magnesy jedno bez drugiego jest tylko kawałkiem metalu. /whoami
|
|
 |
|
Smutne jest to, że większość kobiet spędzi całe życie i nigdy nie doświadczy znaczenia prawdziwej miłości. Bądź wdzięczny losowi , że mimo ją straciłeś mogłeś ją przeżyć ..m. /meszmato
|
|
 |
|
a więc stało się. zawiódł ktoś kto miał być kołem ratunkowym. tonę w sobie. /whoami
|
|
 |
|
przeskakujemy z jednej perspektywy na drugą. musimy się przystosować do poziomu większości bo nas zgniota. ale my wiemy. wiemy to o czym oni nigdy by nie pomyśleli. są mrówkami. nauczono ich przydzielonych zadań. ale mrówka nie zdaje sobie sprawy że jest coś innego, że ludzie nie są bogami, że każdy z nas mierzy się z różnymi rzeczywistościami. /whoami
|
|
 |
|
trzymam się kurczowo tych myśli jak tratwy. trzymają mnie bym nie utonęła, są nadzieja choć złudną. bo przecież wciąż się kochamy tak? na dobre. i na złe? i dopóki śmierć nas nie rozłączy? /whoami
|
|
 |
|
już zawsze będę uciekać przed własnym życiem? po drodze do tego marzenia za dużo się zmieniło. za dużo łez wylałam. im bliżej jest spełnienia tym bardziej myślę że to nie moja bajka. /whoami
|
|
 |
|
Odezwałeś się po roku, myślałeś, że rzucę Ci się w ramiona? Będę szczęśliwa, że sobie o mnie przypomniałeś? Nawet nie wiesz ile czasu poświęciłam, żeby zapomnieć o Tobie. Zasypiać i budzić się bez myśli o Tobie, bez czekania na wiadomości od Ciebie. Nagle postanowiłeś się odezwać, przeprosić i zacząć od nowa. Nie da się już tego naprawić. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Czy nadaję się jako mama? Ciągle zadaje sobie to pytanie.. Może Bóg wie, że nie i dlatego nic nie wychodzi.. Czy ja tak naprawdę chcę nią być? Nie mam, żadnego instynktu macierzyńskiego, a chyba potrzebuję go aby być dobrą mamą. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Powrócić do czasów gdzie jesteś tylko Ty. Problemy, o których inni nie wiedzą, bez "złotych rad", którzy niby życzą Ci dobrze, a tak naprawdę zazdroszczą Twojego szczęścia. Nie zwierzanie się nikomu i nikt kto w życiu Ci miesza. Spokój i cisza. Jestem na tyle silna, że poradzę sobie sama z problemami. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
Myślałam, że jesteśmy przyjaciółkami. Sądziłam, że jak coś się stanie to porozmawiamy.. Niestety Ty chyba tak nie czułaś, odwróciłaś się i zostawiłaś mnie samą. Szkoda, że ten czas co spędziłyśmy nic dla Ciebie nie znaczył. Brakuje mi Ciebie, bo byłaś dla mnie ważna. Otworzyłam się tylko Tobie.. Najwięcej wiedziałaś i wiedziałaś jak poprawić mi humor, wiedziałaś kiedy pomóc, pocieszyć.. [jestemjakajestemxd]
|
|
 |
|
brak mi siebie w sobie. /whoami
|
|
|
|