 |
|
czesc,spojrz na mnie i powiedz czy moglbys mnie pokochac?
|
|
 |
|
Opłakuję coś, czego nigdy nie miałem. Co za absurd. Rozpacz
z powodu przeklętych nadziei, przeklętych marzeń i oczekiwań
|
|
 |
|
Piątek wieczór i sytuacja bardzo podobna, jak rok temu. Jestem po raz kolejny w tym miejscu, w którym nie powinnam być. Nie mogę już przestać płakać, tylko sprzątam ten bałagan dookoła siebie, tylko to mi pomaga.
|
|
 |
|
Mówię, że jestem teraz mądrzejszy, ale gdyby ktoś mógł cofnąć czas i zaproponowałby mi zrobienie tego, to bez wahania bym to zrobił. I nie dlatego, że żyłbym inaczej. Żyłbym w ten sam sposób i popełniłbym te same błędy, zrobiłbym wszystko identycznie, bo tylko dlatego, że jestem taki a nie inny, potrafię kochać ponad życie. Prawda jest taka, że to nie wszechświat jest za duży dla mnie, tylko moja miłość nie mieści się w jego granicach. To cała prawda o mnie.
|
|
 |
|
W miarę jak spałeś, opowiadałeś o wszystkim, słuchałeś, trzymałeś mnie za rękę, patrzyłeś, śmiałeś się, byłeś w totalnym dołku, przytulałeś, pocieszałeś, byłeś obok, całowałeś, dotykałeś, czasem się złościłeś, i nie zabiegałeś o mnie, byłeś taki normalny, taki obojętny szczery i naturalny… zakochiwałam się w Tobie tak, jakbym zapadała w sen: najpierw powoli, a potem nagle i całkowicie.
|
|
 |
|
W moich oczach są demony, tak niepozorne jak nasze nieporozumienia.
|
|
 |
|
Nie pragnęła wiele
odrobiny szczęścia
Miłości
wiatru we włosach
by nie być aż tak niewidzialną
|
|
 |
|
Miłość to jedynie złudzenie a przede wszystkim ból i cierpienie.
|
|
 |
|
Czasami chwile, do których chciałbyś wracać, ulatują jako pierwsze, a zapamiętujesz te, o których chciałbyś zapomnieć.
|
|
 |
|
Czasem wolimy uwierzyć w coś nieprawdziwego ale pięknego bo to nie boli w przeciwieństwie do czegoś prawdziwego ale brutalnego więc jakim trzeba być bajkopisarzem żeby w ogóle nie cierpieć
|
|
 |
|
Nie chcę, słyszeć słów Twoich myśli.
Dobrze grasz, zmieniając uczucia od tak.
Jesteś śmieszny, aż z bólu lecą mi łzy.
Jak brzytwa, ranisz moją duszę.
Czy Ci wybaczę, niestety nie stać mnie na to.
To jest świat, miliarda umęczonych dusz.
Te blizny, to krzyk rozpaczy.
Ja i Ty, to chyba jakiś żart.
Nie chcę Cię znać.
Nie chcę.
|
|
|
|