 |
|
mieniąca się każdym kolorem tęczy łza spływająca po wyschniętym policzku z gracją wytaczała ścieżkę bólu. wciąż jeszcze zwilżone oczy z nadzieją patrzyły na wschodzące słońce, które miało jej przynieść nowy, lepszy dzień, pozbawiony niepotrzebnych złudzeń, bez bólu porażki i rozczarowania. stąpając po suchej ziemi wiedziała, że każdy następny krok wprowadza ją na nową ścieżkę. echo jej kroków niosło się ponad granice nieba, tak, żeby każde nawet najmniejsze stworzenie wiedziało, że ona, mimo że rozerwana na strzępy, mimo że doprowadzona do obumarcia młodziutkiej duszy wchodzi w nowe życie. w powietrzu rozmył się odgłos pustego śmiechu - tak, teraz to ona szydzi każdym dniem spędzonym z Tobą.
|
|
 |
|
Sterty ubrań, pootwierane książki, kubki po herbacie i nadgryzione jabłka. A pośród tego wszystkiego ja. Rozczochrana, w szarym dresie i rozwleczonym swetrze. I mimo, że burdel wokół przypominał ten w mojej głowie, czułam się niewytłumaczalnie szczęśliwa w swoim syfiastym świecie.
|
|
 |
|
pamiętam słowa, które zabolały mnie tak strasznie. co czułam ? nie pytaj, nieważne. / onna
|
|
 |
|
leżałam wtulając się w Damiana. ' za czym najbardziej tęsknisz? ' - spytałam nagle. popatrzył przed siebie i szybko rzucił: ' zależy'. ' od czego? ' - kontyunowałam. ' bo jak Cię nie widzę przez dzień, to tęsknię właśnie za Tobą proste. ale tak najabardziej, taką najmocniejszą tęsknotą jest ta za Pawłem. tęsknie za tym jak wychodziliśmy razem wieczorami, jak upijaliśmy się, jak przesiadywaliśmy na ławce przed blokiem, tęsknię za Naszą przyjaźnią ' - powiedział, a oczy automatycznie mu się zaszkliły. złapałam Go mocno za rękę, i całując w policzek dodałam: ' jedno jest pewne - masz najwspanialszego Anioła Stróża, który czuwa nad Tobą patrząc z góry'. spojrzał na mnie i uśmiechając się odpowiedział: ' wiem, On zawsze będzie przy mnie'. wtuliłam się w Niego, a do oczu podeszły mi łzy - tak bardzo chciałabym by Paweł był z Nami. Damian był wtedy tak cholernie szczęśliwy, bo jak mówił , miał wszystko - prawdziwego przyjaciela, i cudowną dziewczynę. || kissmyshoes
|
|
 |
|
Jest w chuj źle, i nawet Ty już mi nie pomagasz.
|
|
 |
|
. 'Leniwa idiotka, która myśli, że wszystko w życiu przyjdzie samo. Beszczelna, arogancka, wulgarna, ordynarna, uparta, nieznośna, rozkapryszona, pyskata gówniara. Rozpieszczony bachor do granic możliwości przesiąknięty egoizmem. Naprawdę zabolało, wiesz? To co wydawało się być przeszłością znowu uderzyło mnie w twarz. Gdy dusiłam się płaczem zrozumiałam, że ta przeszłość wciąż we mnie żyje. To chciałeś usłyszeć?'
|
|
 |
|
nie pierdol mi o pięknych oczach, kiedy patrzysz na dupę.
|
|
|
|