 |
|
I w pewnym momencie zdałem sobie sprawę, że żyjemy za szybko. Za szybko mówimy i za szybko jemy obiad w osobnych pokojach. Za szybko mijamy się w drzwiach rankiem. I wtedy chciałem się zatrzymać, ale nie wiedziałem jak. I rozpłakałem się.
|
|
 |
|
Pozwól mi, wiesz że umiem prowadzić, proszę, pozwól mi wziąć twój samochód. [...] Dwóch policjantów za samochodem. Nie na służbie, ale zatrzymali się zaraz po tym, jak samochód zaczął płonąć.
|
|
 |
|
Nie potrafię już żyć. Życie mnie niszczy, powoli się wypalam. Nie potrafię patrzeć,na lepsze jutro. Nie umiem czekać, na coś co się nigdy nie wydarzy. Na “szczęście” którego nadal nie ma.
|
|
 |
|
I znowu przed snem to samo. Całuję Cię myślami.
|
|
 |
|
Lubię Cię tak bardzo, że zginiesz jako ostatni.
|
|
 |
|
Miejmy odwagę próbować. Może to akurat miłość.
|
|
 |
|
W tej chwili jest 6.470.818.671 ludzi na świecie. Niektórzy z nich uciekają przestraszeni. Niektórzy wracają do domu. Niektórzy mówią kłamstwa, aby przetrwać dzień. Inni po prostu spoglądają prawdzie w twarz. Niektórzy są złymi ludźmi, w walce z dobrem, a niektórzy dobrzy walczą ze złem. Sześć miliardów ludzi na świecie. Sześć miliardów dusz. A czasami wszystko, czego pragniesz… to jedna.
|
|
 |
|
Pozwolisz mi umrzeć, gdy tego zapragnę?
|
|
 |
|
Każdy koniec jest początkiem czegoś nowego.
|
|
 |
|
Zabawne, masz pewność, że będziesz potwornie cierpieć, a mimo to brniesz w to dalej, bo wiesz, że da Ci to odrobinę szczęścia, która wbrew pozorom jest warta późniejszego bólu.
|
|
 |
|
Chciałabym Cię teraz, tutaj obok mnie.
|
|
 |
|
Popatrz na mnie, właśnie teraz. Popatrz na to jak umieram.
|
|
|
|